Prawdziwa stawka negocjacji nad Pakietem energetyczno-klimatycznym
Bolesław Jankowski - 2008-12-02
Zarówno min. Marcin Korolec, w swojej wypowiedzi w dn. 27 listopada jak i Szef UKIE M. Dowgielewicz wskazali na sztywną postawę dużych krajów unijnych w czasie negocjacji na temat Pakietu energetyczno - klimatycznego. Częściowo przyzwyczailiśmy się już do tego, że polskie postulaty na forum unijnym trafiają na twardy grunt i podobna sytuacja z Pakietem specjalnie nie dziwi. Tym razem jednak sytuacja wydaje się wyjątkowa, zarówno ze względu na wagę Pakietu jak i siłę i zasadność polskich argumentów Dlatego warto nieco głębiej zastanowić się nad przyczynami tej trudnej sytuacji negocjacyjnej.
1. Stanowisko Polski i jej podstawy
Propozycje zawarte w Pakiecie mają ogromną wagę
Propozycje zawarte w Pakiecie oznaczają gruntowną zmianę dotychczasowego podejścia do ochrony środowiska poprzez wprowadzanie wymogu płacenia wysokich opłat za emisję dozwoloną. W istocie są to wprowadzane tylnymi drzwiami rozwiązania para podatkowe. Całość rozwiązań zawartych w Pakiecie będzie miała - przynajmniej w części krajów - niezwykle silny wpływ na energetykę, gospodarkę i konsumentów. Skalę zmian jakie wprowadza pakiet Min. M. Korolec porównał do wprowadzania wspólnego rynku czy wspólnej waluty.
Propozycje KE są żenująco słabe i niekompletne
Propozycje zgłoszone przez Komisję mają wiele słabości i są wewnętrznie niespójne. Idą w kierunku rosnącego fiskalizmu, zwiększają zakres jałowych przepływów finansowych, tworzą ogromny obszar dla uznaniowych decyzji administracyjnych i powiększają zakres zadań administracji. Są niekompletne, gdyż nie zawierają zasad funkcjonowania aukcji oraz rozdziału darmowych uprawnień. Te brakujące elementy są tworzone pod wpływem grup interesu i najsilniejszych państw członkowskich, czego przykładem jest obecne ręczne majstrowanie w odniesieniu do zasad rozdziału uprawnień dla tzw. sektorów wrażliwych. Niestety te nowe rozwiązania mają poważny wpływ na oceną skutków wdrożenia Pakietu.
Mamy argumenty i alternatywne propozycje
Zawartość i konstrukcja Pakietu wyznacza Polsce rolę kraju, który ma ponieść największe koszty gospodarcze i społeczne w imię ochrony klimatu i specyficznie rozumianej solidarności, w której często bogatszy zyskuje kosztem biedniejszych. Szczegółową ocenę skutków Pakietu dla Polski przedstawiono w Raporcie 2030 opracowanym przez firmę EnergSys na zlecenie PKEE. Mimo prób zakwestionowania tych wyliczeń, m.in. przez ekspertów KE, wyniki tam zawarte nie zostały podważone. Dowodem jest fakt, że Komisja nie zdecydowała się na uruchomienie procesu weryfikacji wyników polskiego raportu mimo, ze zrobiła to w odniesieniu do ocen rządu włoskiego. Również wyniki innych analiz potwierdzają wiarygodność wyliczeń Raportu 2030.
Poza analizami liczbowymi rząd polski dysponuje dużą liczbą argumentów systemowych, które uzasadniają konieczność wprowadzenia zmian w Pakiecie. Oprócz wskazania problemów Polska proponuje także konkretne rozwiązania, które poprawią funkcjonowanie Pakietu nie tylko z perspektywy naszego kraju. Propozycje te oparte są na rozwiązaniach, które są popierane przez wiele organizacji przemysłu europejskiego i które zostały pozytywnie ocenione pod względem merytorycznym przez znaną firmę doradczą Ecofys.
Propozycje zawarte w Pakiecie mają ogromną wagę
Propozycje zawarte w Pakiecie oznaczają gruntowną zmianę dotychczasowego podejścia do ochrony środowiska poprzez wprowadzanie wymogu płacenia wysokich opłat za emisję dozwoloną. W istocie są to wprowadzane tylnymi drzwiami rozwiązania para podatkowe. Całość rozwiązań zawartych w Pakiecie będzie miała - przynajmniej w części krajów - niezwykle silny wpływ na energetykę, gospodarkę i konsumentów. Skalę zmian jakie wprowadza pakiet Min. M. Korolec porównał do wprowadzania wspólnego rynku czy wspólnej waluty.
Propozycje KE są żenująco słabe i niekompletne
Propozycje zgłoszone przez Komisję mają wiele słabości i są wewnętrznie niespójne. Idą w kierunku rosnącego fiskalizmu, zwiększają zakres jałowych przepływów finansowych, tworzą ogromny obszar dla uznaniowych decyzji administracyjnych i powiększają zakres zadań administracji. Są niekompletne, gdyż nie zawierają zasad funkcjonowania aukcji oraz rozdziału darmowych uprawnień. Te brakujące elementy są tworzone pod wpływem grup interesu i najsilniejszych państw członkowskich, czego przykładem jest obecne ręczne majstrowanie w odniesieniu do zasad rozdziału uprawnień dla tzw. sektorów wrażliwych. Niestety te nowe rozwiązania mają poważny wpływ na oceną skutków wdrożenia Pakietu.
Mamy argumenty i alternatywne propozycje
Zawartość i konstrukcja Pakietu wyznacza Polsce rolę kraju, który ma ponieść największe koszty gospodarcze i społeczne w imię ochrony klimatu i specyficznie rozumianej solidarności, w której często bogatszy zyskuje kosztem biedniejszych. Szczegółową ocenę skutków Pakietu dla Polski przedstawiono w Raporcie 2030 opracowanym przez firmę EnergSys na zlecenie PKEE. Mimo prób zakwestionowania tych wyliczeń, m.in. przez ekspertów KE, wyniki tam zawarte nie zostały podważone. Dowodem jest fakt, że Komisja nie zdecydowała się na uruchomienie procesu weryfikacji wyników polskiego raportu mimo, ze zrobiła to w odniesieniu do ocen rządu włoskiego. Również wyniki innych analiz potwierdzają wiarygodność wyliczeń Raportu 2030.
Poza analizami liczbowymi rząd polski dysponuje dużą liczbą argumentów systemowych, które uzasadniają konieczność wprowadzenia zmian w Pakiecie. Oprócz wskazania problemów Polska proponuje także konkretne rozwiązania, które poprawią funkcjonowanie Pakietu nie tylko z perspektywy naszego kraju. Propozycje te oparte są na rozwiązaniach, które są popierane przez wiele organizacji przemysłu europejskiego i które zostały pozytywnie ocenione pod względem merytorycznym przez znaną firmę doradczą Ecofys.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- Następna strona



Nie dodano jeszcze żadnego komentarza