Autor: Krzysztof Orłowski | 2008-06-08
Prawie pełna prywatyzacja
Szykuje się wielka giełdowa wyprzedaż. Z ogłoszonych przez rząd planów wynika, że do debiutu na warszawskiej giełdzie ustawi się w ciągu najbliższych trzech lat długa kolejka państwowych firm. Prywatyzacyjny boom wzbudza powszechny entuzjazm. No, z małymi wyjątkami...
Co do giełdowych planów rządu wobec dużych, wymienionych na liście opublikowanej przez MSP, firm nie ma natomiast większych zastrzeżeń Barbara Błaszczyk. Uważa, że o ile na początku lat
90. firmy, które miały być prywatyzowane, były często w tak słabej kondycji, że wymagały natychmiastowego wejścia inwestora strategicznego - zastrzyku pieniędzy i myśli zarządczej, o tyle
teraz nie są już w takim złym stanie.
Inna sprawa natomiast to małe państwowe firmy. Wiele z nich jest strasznie zaniedbanych i te, tak naprawdę, trzeba byłoby jak najszybciej sprzedać komukolwiek. Deklarowane przez MSP preferencyjne traktowanie giełdy może w ich przypadku być błędem.
Ekspert Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych CASE z zadowoleniem przyjmuje natomiast obecność na liście spółek z sektora górniczego. Przypomina, że kiedyś były dwa najbardziej problematyczne sektory polskiej gospodarki - górnictwo i hutnictwo. Od momentu sprywatyzowania o hutnictwie już nic złego nie słychać. Być może teraz dzięki tym planom pojawia się okazja, żeby również górnictwo zeszło z pierwszych stron gazet. - Ciekawe tylko, jak to przyjęte zostanie przez pracowników i związki zawodowe - zastanawia się Błaszczyk.
Dyskusja o tym, czy jest to dobre czy nie, na pewno jeszcze będzie się toczyć długo. Obecna sytuacja jest przynajmniej o tyle dobra, że niezależnie od wszystkich wątpliwości jest szansa, iż procesy prywatyzacyjne przynajmniej ruszą z miejsca.
Spośród największych wchodzących w skład indeksu WIG 20 ponad połowa to firmy, które kiedyś były lub nadal są kontrolowane przez państwo - ale już tylko w pięciu z nich (sześciu, jeśli uwzględnić CEZ, nad którym kontrolę ma również państwo - tyle że czeskie) skarb ma udziały wystarczająco duże, żeby je kontrolować - w PKO BP, PGNiG i Lotosie, Orlenie i KGHM.
To pokazuje zarazem kilka rzeczy. Siła polskiej giełdy wzięła się w dużej mierze z prywatyzacji. Z tej perspektywy prywatyzowanie poprzez parkiet ma niewątpliwie korzystny wpływ na gospodarkę. Drugi wniosek jest taki, że państwowa własność, mimo opóźnień i zawirowań, powoli się kurczy. To proces nieuchronny.
Inna sprawa natomiast to małe państwowe firmy. Wiele z nich jest strasznie zaniedbanych i te, tak naprawdę, trzeba byłoby jak najszybciej sprzedać komukolwiek. Deklarowane przez MSP preferencyjne traktowanie giełdy może w ich przypadku być błędem.
Ekspert Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych CASE z zadowoleniem przyjmuje natomiast obecność na liście spółek z sektora górniczego. Przypomina, że kiedyś były dwa najbardziej problematyczne sektory polskiej gospodarki - górnictwo i hutnictwo. Od momentu sprywatyzowania o hutnictwie już nic złego nie słychać. Być może teraz dzięki tym planom pojawia się okazja, żeby również górnictwo zeszło z pierwszych stron gazet. - Ciekawe tylko, jak to przyjęte zostanie przez pracowników i związki zawodowe - zastanawia się Błaszczyk.
Dyskusja o tym, czy jest to dobre czy nie, na pewno jeszcze będzie się toczyć długo. Obecna sytuacja jest przynajmniej o tyle dobra, że niezależnie od wszystkich wątpliwości jest szansa, iż procesy prywatyzacyjne przynajmniej ruszą z miejsca.
Spośród największych wchodzących w skład indeksu WIG 20 ponad połowa to firmy, które kiedyś były lub nadal są kontrolowane przez państwo - ale już tylko w pięciu z nich (sześciu, jeśli uwzględnić CEZ, nad którym kontrolę ma również państwo - tyle że czeskie) skarb ma udziały wystarczająco duże, żeby je kontrolować - w PKO BP, PGNiG i Lotosie, Orlenie i KGHM.
To pokazuje zarazem kilka rzeczy. Siła polskiej giełdy wzięła się w dużej mierze z prywatyzacji. Z tej perspektywy prywatyzowanie poprzez parkiet ma niewątpliwie korzystny wpływ na gospodarkę. Drugi wniosek jest taki, że państwowa własność, mimo opóźnień i zawirowań, powoli się kurczy. To proces nieuchronny.
KOMENTARZE (6)
jerry
19.06.2008 16:49
Wy to na początek odwiedźcie jakąś szkołę.
Śląsk nie jest Waszą własnością.
jerry
19.06.2008 16:47
kaczka dziwaczka
10.06.2008 08:40
