Prezes BASF Polska: Innowacje to normalność
Dariusz Malinowski - 2009-07-03
- Widzimy w Polsce bardzo duży potencjał. Z tymi nadziejami wiążą się także nasze inwestycje - mówi Michael Hepp, prezes BASF Polska.
- Rozmawiamy w czasie, gdy w gospodarce mamy kryzys. Jak branża chemiczna radzi sobie ze złą koniunkturą? Czy kryzys w Polsce przez pryzmat branży chemicznej jest bardziej widoczny niż w innych
krajach UE, czy może mniej?
- Polski rynek jest rynkiem wzrastającym dla firmy BASF. Długofalowo widzimy w Polsce bardzo duży potencjał. Z tymi nadziejami wiążą się także nasze inwestycje, a BASF Polska już teraz ma największy wpływ na obroty naszej grupy w Europie Środkowej.
Oczywiście także tu w Polsce widzimy kryzys. Ale istnieją bardzo duże różnice pomiędzy Europą Środkową a Zachodnią. Doskonałym przykładem jest branża samochodowa. Ona bardzo ucierpiała w Europie Zachodniej i w USA. Natomiast tu w Polsce prawie nie zauważamy kryzysu. Z jednej strony jest to związane z tym, że w Polsce produkowanych jest bardzo wiele małych samochodów, jak Fiat czy Opel, a na takie samochody jest bardzo duże zapotrzebowanie. Dobra kondycja jest także związana z premią, jaką rząd Niemiec daje za złomowanie starego i zakup nowego samochodu. Taka sytuacja jest bardzo korzystna dla BASF Polska i daje nam dobre wyniki, zwłaszcza jeśli chodzi o tworzywa sztuczne produkowane na potrzeby branży samochodowej. Wokół widzimy efekty negatywne, tymczasem w Polsce nie jest tak źle. Ogólnie mówiąc, Polska, jeśli chodzi o branżę chemiczną, ma się w miarę dobrze i może być dodatkowo jednym z niewielu albo nawet jedynym krajem, w którym PKB będzie wzrastał.
Niedawno w mediach pojawiły się informacje na temat prognoz gospodarczych dla krajów UE, które są przygotowane przez Komisję Europejską. Wzrost w Polsce ma być ujemny. Ja natomiast jestem zdania, że te dane są zbyt pesymistyczne i Polska będzie co najmniej na zerze.
- Skoro mają Państwo w Polsce dobre perspektywy, to dzięki czemu? Czy to nie efekt ogólnej słabości polskiej branży chemicznej, w związku z czym potentaci mogą "dzielić i rządzić"?
- Polski rynek chemiczny to największy rynek wśród wszystkich nowych krajów UE. W ubiegłym roku rósł on bardzo dobrze. Zużycie chemikaliów wzrastało w ostatnich latach średnio o 10 proc. I nadal istnieje tutaj bardzo duży potencjał wzrostu.
- Polski rynek jest rynkiem wzrastającym dla firmy BASF. Długofalowo widzimy w Polsce bardzo duży potencjał. Z tymi nadziejami wiążą się także nasze inwestycje, a BASF Polska już teraz ma największy wpływ na obroty naszej grupy w Europie Środkowej.
Oczywiście także tu w Polsce widzimy kryzys. Ale istnieją bardzo duże różnice pomiędzy Europą Środkową a Zachodnią. Doskonałym przykładem jest branża samochodowa. Ona bardzo ucierpiała w Europie Zachodniej i w USA. Natomiast tu w Polsce prawie nie zauważamy kryzysu. Z jednej strony jest to związane z tym, że w Polsce produkowanych jest bardzo wiele małych samochodów, jak Fiat czy Opel, a na takie samochody jest bardzo duże zapotrzebowanie. Dobra kondycja jest także związana z premią, jaką rząd Niemiec daje za złomowanie starego i zakup nowego samochodu. Taka sytuacja jest bardzo korzystna dla BASF Polska i daje nam dobre wyniki, zwłaszcza jeśli chodzi o tworzywa sztuczne produkowane na potrzeby branży samochodowej. Wokół widzimy efekty negatywne, tymczasem w Polsce nie jest tak źle. Ogólnie mówiąc, Polska, jeśli chodzi o branżę chemiczną, ma się w miarę dobrze i może być dodatkowo jednym z niewielu albo nawet jedynym krajem, w którym PKB będzie wzrastał.
Niedawno w mediach pojawiły się informacje na temat prognoz gospodarczych dla krajów UE, które są przygotowane przez Komisję Europejską. Wzrost w Polsce ma być ujemny. Ja natomiast jestem zdania, że te dane są zbyt pesymistyczne i Polska będzie co najmniej na zerze.
- Skoro mają Państwo w Polsce dobre perspektywy, to dzięki czemu? Czy to nie efekt ogólnej słabości polskiej branży chemicznej, w związku z czym potentaci mogą "dzielić i rządzić"?
- Polski rynek chemiczny to największy rynek wśród wszystkich nowych krajów UE. W ubiegłym roku rósł on bardzo dobrze. Zużycie chemikaliów wzrastało w ostatnich latach średnio o 10 proc. I nadal istnieje tutaj bardzo duży potencjał wzrostu.
- 1
- 2
- 3
- 4
- Następna strona
KOMENTARZE (2)
-
16.04.2011 05:37YMMD with that ansewr! TX
-
09.07.2009 07:27NiT



YMMD with that ansewr! TX
YMMD with that ansewr! TX