Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Prezes Bogdanki: górnictwo to zajęcie dla faceta

Autor: Ireneusz Chojnacki
13-10-2010 00:00
Prezes Bogdanki: górnictwo to zajęcie dla faceta
Bogdanka na tle konkurencji Wybrane parametry finansowo-produkcyjne Lubelskiego Węgla Bogdanka

Górnikiem został dla pieniędzy. Polityków uważa za populistów. Uwielbia motocykle. Śląskim kopalniom przepowiada katastrofę, więc uważają go tam za wroga. Od ponad dwóch lat kieruje giełdową Bogdanką. Przed Państwem - Mirosław Taras!

Tradycje górniczą szanuję, jestem do niej przywiązany, ale jej nie gloryfikuję. Nie jestem z rodziny górniczej - przyznaje jeden z najpopularniejszych obecnie górniczych menedżerów.
W rodzinie Tarasów nie było tradycji górniczych. Mirosław chciał mieć warsztat samochodowy, ale kiedy od przyjaciela, który wyjechał na Śląsk dowiedział się, ile ten zarabia, postanowił zostać górnikiem.

- Chciałem też zarabiać dużo pieniędzy, bo pochodzę z rodziny, która nie opływała w dostatki. Drugi raz zrobiłbym to samo, bo górnictwo to jest zajęcie dla faceta. I w dodatku cholernie ciekawe - przyznaje Mirosław Taras, prezes zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka.

Na początku marca tego roku Bogdanka została sprywatyzowana. Ministerstwo Skarbu Państwa sprzedało wtedy otwartym funduszom emerytalnym około 46 proc. akcji już notowanej na giełdzie Bogdanki i Skarbowi Państwa zostało wówczas w spółce tylko około 5 proc. akcji. Bogdanka została pierwszą o istotnym znaczeniu dla rynku prywatną polską kopalnią. Nie wyglądało wtedy, że jest na kursie kolizyjnym ze śląskim górnictwem.

Ma zaledwie około 11 proc. rynku produkcji węgla energetycznego w Polsce. We wrześniu Taras, który wcześniej skrytykował dotowanie kopalni, uznając, że dotowane powinno być tylko zamykanie nierentownych kopalni, wygarnął jednak publicznie, że Bogdanka rozważa wszczęcie postępowań wobec śląskich kopalni, które ponoć sprzedają węgiel poniżej kosztów produkcji. Dlaczego? Bo to po prostu Bogdance psuje rynek.

Teraz Taras

- Taras nabrał wiatru w żagle, bo jest już prywatny. Nic mu więc nie mogą zrobić.

Wypadł spod jurysdykcji Ministerstwa Skarbu Państwa i trochę szaleje - oceniają nieoficjalnie na Śląsku. Oficjalne komentarze były bardziej wyważone...

- Z oceną opinii prezesa Tarasa mam problem - mówił Stanisław Gajos, do niedawna prezes Katowickiego Holdingu Węglowego. - Z jednej strony niektóre jego poglądy są mi bliskie i zgadzam się z nim, między innymi, że trzeba ciąć koszty w śląskich kopalniach po to, żeby były konkurencyjne, ale to oczywiste. On zarządza kopalnią, która działa w zupełnie innych niż śląskie realiach. Gdyby na Śląsku zamiast kopalń, które czasami mają 100-200 i więcej lat historii, można było wybudować kopalnię od podstaw, a taka faktycznie jest stosunkowo młoda Bogdanka, to byłaby to firma funkcjonująca zupełnie inaczej, z pewnością lepiej.

KOMENTARZE (32)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 570 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP