Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Prezes Bumaru: twardy i reformator

Autor: Katarzyna Walterska
14-12-2010 00:00
Prezes Bumaru: twardy i reformator
<b>Arkadiusz Krężel<br>
były prezes ARP<br><br></b>

Edward Nowak ma duże doświadczenie związane z procesami restrukturyzacji. Ale restrukturyzacja przemysłu obronnego to bardzo trudne zadanie. Trzeba przede wszystkim zmienić mentalność i funkcjonowanie jego pracowników. Bumar jest historycznie mocno konserwatywny, działa pod gigantyczną presją związków zawodowych, przy braku konsekwentnej polityki państwa wobec przemysłu obronnego. <b> Stanisław Głowacki<br>
NSZZ "Solidarność"</b><br><br>

Restrukturyzacja musi czemuś służyć i nie być tylko sztuką dla sztuki. A ja uważam, że działania prezesa Nowaka zmierzają właśnie w tym kierunku. Nie zgadzamy się z jego koncepcją i zobaczymy, jak to się skończy: czy będziemy pić szampana, czy strajkować.

Prezes Bumaru pracował dla pięciu premierów jako wiceminister resortów gospodarczych. Teraz - poprzez jedną z najtrudniejszych polskich restrukturyzacji - ma stworzyć Narodowy Koncern Zbrojeniowy.

To co ma zrobić Edward E. Nowak z polskim przemysłem zbrojeniowym, to przede wszystkim trudne w społecznym odbiorze zrestrukturyzowanie 24 spółek z Grupy Bumar.
- Uważam, że mamy prawo i obowiązek stworzyć taki przemysł zbrojeniowy, w którym Bumar byłby firmą numer jeden.

Chciałbym, żebyśmy pozostali ważnymi graczami nie tylko dzięki wielkości firmy, ale także dzięki wynikom ekonomicznym. Już dziś jest duża grupa firm osiągających dobry poziom rentowności. Tylko kilka ma jeszcze problemy. Wyprowadzimy je z kłopotów - mówi Nowak.

I konsekwentnie dąży do osiągnięcia tego celu. Gdy przyszedł do Bumaru ponad dwa lata temu, nakreślił sobie plan działania. Zdecydował, że pierwsze dwa lata poświęci na naprawianie spółki-matki. Następne dwa potrwa naprawianie grupy. Piąty rok będzie rokiem łączenia i aliansów z euroatlantyckim przemysłem obronnym oraz czasem doskonalenia procesu zarządzania.

- Liczyłem i wciąż stawiam na to, że po pięciu latach będziemy mieli przyzwoitą firmę z przyzwoitymi wynikami zdolną oprzeć się wahaniom koniunktury, zapewniającą pracownikom Grupy Bumar stabilne warunki pracy i rozwoju - twierdzi prezes Nowak.

Wcześniej nie był związany z przemysłem obronnym. Uważa, że to dobrze. Dobrze, bo nie był też w związku z tym częścią układu wzajemnych zależności.

- Oczywiście na początku źle znosiłem brak szczegółowej wiedzy. Ale wielu ludzi mi pomogło. Może najbardziej pan Antoni Szulborski, jeden z najlepszych znawców broni. Zasypywał mnie opracowaniami o czołgach, o artylerii. Brałem je do domu i czytałem całymi nocami. Później rozmawialiśmy przez wiele godzin. Bardzo dużo się w ten sposób nauczyłem - wspomina prezes Bumaru.

Jak twierdzi, początek był trudny także dlatego, że w Bumarze panowały złe przyzwyczajenia, stosowano przestarzałe metody zarządzania, pokutowały archaiczne sposoby myślenia o przedsiębiorstwie.
- Dzisiaj w dużym stopniu jest już inaczej, lepiej - podkreśla.

Po dwóch latach Bumar jest różnie oceniany. Padają zarzuty, że produkuje uzbrojenie przestarzałe i zupełnie nieodpowiadające potrzebom polskiej armii. I rzeczywiście: część sprzętu wygląda tak, jakby żywcem przeniesiono go z czasów Związku Radzieckiego.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


22 086 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP