Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Prezes Grupy Atlas: dekalog gospodarczy

Autor: Nowy Przemysł (Jacek Ziarno)
26-10-2015 13:05 |  aktualizacja: 26-10-2015 13:37
Prezes Grupy Atlas: dekalog gospodarczy

foto: Paweł Pawłowski / Żelazna Studio

Możemy z całej Polski stworzyć, w sensie podatkowym, specjalną strefę ekonomiczną - przekonuje Henryk Siodmok, prezes zarządu Grupy Atlas, w rozmowie z Jackiem Ziarno.

- Dziś tylko nieliczni w Polsce i Europie pozostali przy klasycznym liberalizmie gospodarczym. Co się stało?
- Problem, owszem, widać. Z jednej strony ryzyko polityczne, antyliberalne przekształcenia rynku są takimi samymi zmiennymi, jak ruchy cen. I podobne ryzyka trzeba w prowadzenie biznesu bez histerii wkalkulować. Z drugiej strony: liberalizm gospodarczy nie powinien wykluczać dogmatycznie i zupełnie roli państwa, lecz skupić się na jakości tej roli. Państwo może być istotnym stymulatorem rozwoju gospodarczego.

Proszę zauważyć, że gospodarczy liberalizm łączy się zazwyczaj z konserwatyzmem - obyczajowym i cywilizacyjnym. Z oszczędnością, gospodarnością, z pracą jako dobrem, szanowaniem pieniędzy i z ostrożnością w wydawaniu ich na wyrost, z poszanowaniem edukacji... Słowem: z kultywowaniem tradycyjnych wartości. Prostych i podstawowych - jak dekalog. Przecież przykazania od 4. do 10. to zasady regulujące życie ludzi. Także biznesowe.

- A gdy pojawia się łatwy pieniądz - a dawcą dobra jest państwo - to...

- Te wartości zanikają lub bledną. Strefa euro, przy wielu zaletach, stworzyła mechanizm, który wzmógł odchodzenie od liberalizmu gospodarczego. W krajach o niskiej wydajności pracy pieniądz stał się bardzo łatwy do pozyskania. I wychowaliśmy - w Grecji, Portugalii czy Hiszpanii - co najmniej jedno pokolenie de facto bez pracy. Dodajmy do tego wysoki poziom emerytur, wynaturzone dodatki do pensji... I teraz mamy nie tylko kryzys finansów publicznych, ale i kryzys społeczny: jak tych ludzi nauczyć właściwej pracy albo w ogóle pracy?

Euro stało się pojęciem ideologicznym, zachowując się jednak dalej jak kategoria ekonomiczna. Kiedy nie ma możliwości reagowania kursem krajowej waluty na szoki popytowo-podażowe, a rządy nie mogą "dodrukować banknotów", wymyślają preteksty, by ludziom dodać pieniędzy - m.in. po to właśnie, by utrzymać popyt.

- No to co robić?

- Postawić przedsiębiorcę w centrum życia społeczno-gospodarczego. Nie dlatego, że jest najważniejszy na świecie, ale z pewnego wyrachowania i reakcji na fakty: dlatego, że pełni ważną rolę w życiu społecznym. Dopomaga w jego porządkowaniu - w sensie pozytywistycznym, organicznym. Taki proces jest kluczowy dla powrotu liberalizmu gospodarczego i konserwatyzmu cywilizacyjno-obyczajowego.

Wszyscy na tym tracimy, gdy przedsiębiorca skupia się nie na rozwoju, lecz przetrwaniu i pojedynkach z instytucjami prawodawczymi czy aparatem kontroli.

- Dlaczego ciągle tak jest?



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 570 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP