PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Próba ognia w Ropczycach

Autor: Krzysztof Orłowski
24-11-2006 00:00
Próba ognia w Ropczycach

"Co nas nie zabije, to wzmocni" - mówią szefowie Zakładów Magnezytowych Ropczyce. Faktycznie, cytat z Nietschego pasuje do historii firmy, którą pracownicy wykupili na kredyt, mimo zaostrzającej się konkurencji i napływu tańszych produktów z Chin. Dziś należące do nich akcje są dwa razy więcej warte, a prowadzone przez Józefa Siwca przedsiębiorstwo w Chinach uruchamia własną fabrykę.

Na oko różnią się tylko kolorem. Jednak od zwykłych cegieł czy płytek ceramicznych wyroby z Ropczyc różni to, że muszą one przetrwać temperatury przekraczające 1700 stopni Celsjusza. Jeśli nie wytrzymają, to z pieca hutniczego wyleje się kilka ton stali. W podrzeszowskiej fabryce powstają one od 1975 roku. Surowiec do ich produkcji sprowadzany jest z całego świata - z Chin, Brazylii, Australii, RPA.
Prezes ZM Ropczyce Józef Siwiec zastrzega, że wszystko, co się najważniejszego w spółce działo, to efekt pracy zespołowej, nie jego indywidualna zasługa. Szefem firmy jest od 2000 roku, wcześniej u boku poprzedniego prezesa, Stefana Śliwińskiego, kierującego firmą od początku jej istnienia, był dyrektorem produkcyjno-handlowym. Prawie cały zarząd, podobnie jak spora część załogi, to ludzie, dla których to była pierwsza praca. Mimo że ostatnie lata w Ropczycach były wyjątkowo burzliwe, wygląda na to, że może to być praca do emerytury. Na swoim. Ale jeszcze kilka lat temu sytuacja wcale nie wyglądała jednak różowo.


Fundusz, giełda, wykup


W 1995 roku Ropczyce wraz z kilkuset innymi państwowymi przedsiębiorstwami trafiły do programu powszechnej prywatyzacji. Głównym udziałowcem został NFI Foksal. Pod jego rządami w 1997 roku Ropczyce zadebiutowały na giełdzie. Dzięki zdobytym tam środkom udało się zakład zmodernizować - w ciągu 3 lat m.in. na wymianę parku maszynowego, nowy piec, prasę wydano ok. 10 mln dolarów. To się firmie bardzo przyda, ale... dopiero później. Po debiucie sytuacja na rynku była bardzo nieciekawa. Kto wówczas zainwestował w akcje Ropczyc - gorzko tego żałował. Z poziomu 22 zł w momencie debiutu ich cena spadła w ciągu pierwszych dwóch lat poniżej 6 zł.

- Były to lata, gdy przynajmniej jedna huta rocznie ogłaszała postępowanie układowe. Ropczyce były przedsiębiorstwem jednozakładowym, z obrotami na poziomie ok. 100 mln zł, którego wyniki były ściśle uzależnione od odbiorców polskich - przede wszystkim Huty Sendzimira i Huty Katowice - wspomina Marek Tymkiewicz, wiceprezes Zarządu ZM Ropczyce, wówczas w latach 1999-2000 szef rady nadzorczej z ramienia NFI Foksal, gdzie pracował jako dyrektor inwestycyjny.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


53 899 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP