PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Problemy z reformą kompleksu paliwowo-energetycznego

Autor: Jan Popczyk *
13-03-2001 00:00

Dziesięć lat pokazało, że droga do konkurencji w kompleksie paliwowo-energetycznym jest w Polsce wyjątkowo wyboista. Rok 2000 obnażył ostatecznie słabość półśrodków w postaci polityki rozciągania w czasie procesu wdrażania konkurencji. Do obowiązku państwa dotyczącego ratowania górnictwa za pomocą środków budżetowych doszedł obowiązek ratowania gazownictwa, którego ujemny wynik w 2000 roku przekroczył znacznie pół miliarda złotych.

Do górnictwa i gazownictwa z wynikami ujemnymi dołączyły licznie przedsiębiorstwa elektroenergetyczne, chociaż wydawało się w połowie minionej dekady, że reformy w elektroenergetyce przekroczyły punkt krytyczny i niewiele już da się w tym sektorze popsuć. Sytuacja jest szczególnie trudna, bo sojusz klasy politycznej z establishmentem kompleksu w Polsce rośnie w siłę, chociaż na świecie stał się już anachronizmem. Faktyczne blokowanie konkurencji w tej sferze, przy otwieraniu się na konkurencję całej gospodarki, powoduje dodatkowe zagrożenie: do sojuszu klasy politycznej z establishmentem kompleksu dołączają (na koszt odbiorców i podatników) nowi wyznawcy bezpieczeństwa kompleksu. Nie obchodzi ich przy tym, że na świecie następują zmiany strukturalne w gospodarce energetycznej związane z rozwojem nowych technologii wytwarzania i użytkowania energii oraz przejmowaniem przez samych odbiorców odpowiedzialności za swoje potrzeby w zakresie zasilania w energię. Nie troszczą się również o to, ile bezpieczeństwo kompleksu paliwowo- energetycznego kosztuje gospodarkę, i ile przedsiębiorstw przemysłowych wystawionych na globalną konkurencję (przypadek Huty Łaziska) musi upaść, bo koszty bezpieczeństwa sektora, które pokrywają, stają się dla nich za wysokie.
Na początku nowej dekady najbardziej rozczarowuje niechęć Urzędu Regulacji Energetyki do konkurencji. Trzeci rok totalnej, kosztowej regulacji sieciowych nośników energii powoduje, że rozwichrzenie taryf nigdy nie było tak wielkie jak obecnie. A miało być całkiem odwrotnie: regulacja miała stabilizować ceny, trzymać je w karbach. Zamiast sytuacji ułatwiającej wprowadzenie konkurencji na rynkach energii elektrycznej i gazu, mamy perspektywę kryzysu, na przykład w podsektorze wytwarzania energii elektrycznej, związanego z koniecznością zrealizowania długo odkładanej restrukturyzacji mocy wytwórczych.
Względnie konkurencyjnymi sektorami, których klienci i ogólnie podatnicy mogą się poczuć wreszcie bardziej bezpiecznie, są ciepłownictwo i sektor paliw płynnych. Są dzięki temu mniej podatne na psucie rynku. To początki konkurencji wymuszonej przez odbiorców, a nie kosztowe taryfy, spowodowały znaczące zmniejszenie różnic cen ciepła w Polsce. Nawet w przypadku paliw płynnych, mimo dominującej pozycji PKN Orlen na rynku (za co zresztą odpowiedzialny jest rząd), i mimo drastycznej podwyżki cen ropy na świecie, mechanizmy rynkowe w 2000 roku okazały się bardziej przejrzyste i skuteczne oraz bardziej akceptowalne przez odbiorców, niż kosztowa regulacja.
(not.J.D.)
* prof. Jan Popczyk jest pracownikiem naukowym Politechniki Śląskiej.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 374 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP