Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Program i co dalej?

Autor: Dariusz Ciepiela
21-07-2006 00:00
Program i co dalej?
Paweł Poncyljusz, wiceminister gospodarki, zapowiada, że stworzone zostaną mechanizmy prawne, które nie dopuszczą do osiągnięcia pozycji monopolistycznej przez skonsolidowane podmioty i wyeliminują możliwość subsydiowania skrośnego. Zdaniem Grzegorza Górskiego, prezesa Electrabel Polska, konkurencja nie działa, a prawo wyboru sprzedawcy przez odbiorców blokowane jest przez spółki dystrybucyjne.

Zaakceptowanie przez rząd w marcu „Programu dla elektroenergetyki” miało zakończyć trwające od wielu lat spory o przyszłość sektora i być wstępem do poważnych przekształceń branży. Spodziewanych przekształceń nie widać, a dyskusja toczona jest z jeszcze większą zawziętością.

- Nie przypominam sobie takiej sytuacji, żeby już na początku swojej kadencji rząd miał tak spójny pomysł na elektroenergetykę, jak rząd Kazimierza Marcinkiewicza. Rząd w prosty sposób będzie można rozliczyć z „Programu dla elektroenergetyki”, ponieważ będziemy mieli wystarczająco dużo czasu, żeby większość z zawartych tam założeń zrealizować – twierdzi Paweł Poncyljusz, wiceminister gospodarki.

Zanim będzie za późno


Minister Poncyljusz zapowiada, że sprywatyzowana ma zostać Polska Grupa Energetyczna i poszerzony Południowy Koncern Energetyczny – te prywatyzacje mogą być jednak prowadzone pod wpływem presji budżetowej.

- Na dotychczasowych doświadczeniach prywatyzacyjnych z sektora energetycznego ciąży fakt, że część prywatyzacji była dokonywana pod presją wpływu do budżetu – przypomina Poncyljusz. – Brakowało pieniędzy, decydowano się więc na prywatyzację jakiegoś podmiotu po to, żeby można było powiedzieć, że zostały zrealizowane cele w zakresie przychodów do budżetu.

Wiceminister gospodarki twierdzi, że rozważana jest również prywatyzacja koncernu Energa i Enea. Jego zdaniem, decyzje w tej sprawie (oraz ewentualnych połączeń tych firm z innymi podmiotami, np. z sektora wytwarzania) nie zapadły do tej pory m.in. z powodu niejasności wokół poziomu limitów pozwoleń na emisje dwutlenku węgla.

Z perspektywy branży węglowej artykułowane są obawy, że w przypadku nieracjonalnej prywatyzacji PKE pojawi się inwestor, który stwierdzi, że bardziej opłaca mu się handlować emisjami niż produkować energię elektryczną. O tych wątpliwościach trzeba myśleć przed przygotowywaniem ofert prywatyzacyjnych, a nie po czasie.

Minister Poncyljusz dodaje, że można spotkać opinie, według których podczas przydziału limitów emisji niektóre elektrownie zostały pokrzywdzone, a inne szczególnie docenione, w tym te, które mają iść do prywatyzacji – jak np. Zespół Elektrowni Dolna Odra.

Najgłośniejszym posunięciem rządu ma być integracja pionowa, która – wedle autorów „Programu dla elektroenergetyki” – jest odpowiedzią na trendy światowe i ma na celu wzmocnienie finansowe grup energetycznych i zwiększenie ich zdolności finansowych.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 750 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP