PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Projekt posła

Autor: Marcin Król
08-01-2002 00:00

Kopalnia "Pstrowski" w Zabrzu wraca na górniczą mapę. Na bazie 5 kopalń wchodzących w jej skład utworzono zupełnie nowy podmiot, zajmujący się wydobyciem, eksploatacją i sprzedażą węgla. Przedsięwzięcie jest inicjatywą osób prywatnych i firm związanych z zapleczem górnictwa. Głównym zaś inicjatorem jest poseł SLD, Jan Chojnacki. Firma "Siltech" (bo taką nazwę będzie nosił nowy podmiot) rozpocznie swoją działalność w drugiej połowie stycznia br.

Przed laty w skład KWK "Pstrowski" wchodziło 5 autonomicznych kopalń. Kiedy nadszedł czas restrukturyzacji sektora, zespół kopalni połączono w jeden organizm i utworzono wspólną administrację. Kolejnym krokiem było wykonanie jednego dołowego połączenia. W połowie lat 90 postawiono kopalnię w stan likwidacji. Chwilowym jej substytutem był Zakład Wydobywczy Surowców Mineralnych "Jadwiga". Kopalnia przyniosła jednak straty szacowane na ok. 13 mln złotych, co było wystarczającym argumentem za postawieniem jej w stan likwidacji.
- Straty można było odrobić, ale ten aspekt nie interesował nikogo - tłumaczy Jan Chojnacki, poseł SLD. - Nikt nie myślał o inwestycjach, skoro los kopalni był z góry przesądzony. Jedynym plusem w tej całej sytuacji była nadwyżka majątku kopalni nad zobowiązaniami.
Na pomysł utworzenia w tym miejscu zupełnie nowego podmiotu, Jan Chojnacki wpadł w 2000 roku i po przedstawieniu projektu w Ministerstwach Skarbu i Gospodarki, uzyskał zgodę na jego realizację. Warunek był jeden: z budżetu na ten cel nie zostanie przeznaczona nawet złotówka. Projektem zainteresowało się kilka osób prywatnych oraz działające w otoczeniu kopalni (i nie tylko) firmy, m.in.: POCH i PRG "Mysłowice". Argumentacja jest bardzo prosta - na złożach znajdujących się na terenie "Pstrowskiego" można przecież zarobić.
Decyzje zapadały szybko, bo "Siltech" błyskawicznie otrzymał koncesję na wydobycie, ma już plan rozruchu zaakceptowany przez Urząd Górniczy. Firma będzie zatrudniała 250 osób (do działu kadr trafiło aż 2 tysiące podań), w tym 200 wykwalifikowanych górników, także tych, którzy wcześniej stracili pracę w górnictwie.
Przewidziany plan wydobycia to 1000 ton na dobę, rocznie zaś około 250 tysięcy ton. Górnicy pracujący w "Siltechu" mają zarabiać nie gorzej niż ich koledzy w kopalniach. Jak na razie firma nie ma jeszcze ustalonego odbiorcy na wydobywany węgiel, dlatego prawdopodobnie będzie korzystała z przedpłat. Na uruchomienie inwestycji trzeba wydać 2,5 mln złotych, z czego 1 mln złotych firma chce uzyskać ze sprzedaży węgla. Reszta to kapitał wchodzących w skład "Siltechu" firm i osób prywatnych. Ile wynoszą udziały poszczególnych podmiotów? Tego nie wiadomo. Swoje udziały ujawnił natomiast Jan Chojnacki.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 151 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP