PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Przeciwko "lewicowemu" ratowaniu budżetu

Autor: Janusz Lewandowski*
19-11-2001 00:00

Trzy podstawowe zadania gospodarcze to obecnie polepszanie koniunktury, walka z bezrobociem i uzdrowienie finansów publicznych. Zagrożeniem dla gospodarki w ogóle, a dla rynku pracy w szczególności, jest "lewicowe" ratowanie budżetu. Rozumiem przez to podnoszenie podatków. Zagrożeniem dla terminu naszego wejścia do UE pozostaje zablokowanie procesów liberalizowania rynku,
na rzecz "kapitalizmu państwowego".

Już na starcie powstanie koalicji SLD - UP - PSL pozwoliło na pokonanie dwóch podstawowych trudności: pierwszą z nich było uzyskanie sejmowej większości dla nowego rządu. Drugą - zapewnienie rządzącym uchwalenia budżetu 2002 r. własnymi siłami.
Dla ludzi zainteresowanych rozwojem sytuacji gospodarczej w kraju oraz dla inwestorów zagranicznych, istotnym i pozytywnie odnotowanym sygnałem było ogłoszenie nazwiska nowego "sternika" polskiej gospodarki, Marka Belki. Nominacja ta zwiastuje bowiem finansową odpowiedzialność. Dobrze rokuje także - nadspodziewanie łatwo przeprowadzone - uzgodnienie z PSL ograniczenia wydatków budżetowych do 183 mld zł, czyli do poziomu o kilkanaście miliardów niższego niż wynikałoby to z propozycji rządu premiera Jerzego Buzka.
Tu jednak ocena musi być bardziej ostrożna. Przegłosowanie budżetu nie oznacza realizacji jego założeń. Nie zapominajmy, że oszczędności budżetowe są sprzeczne z wyborczymi zapewnieniami SLD i PSL. A wobec tego - nie odpowiadają społecznym oczekiwaniom. Momentem przełomowym może być okres przyszłorocznych wyborów samorządowych, zbieżnych w czasie z pracami nad budżetem na rok 2003.
Inaczej niż większość komentatorów, zarzewia "buntu" nie upatrywałbym w odrodzeniu się kontrowersji pomiędzy SLD i PSL podobnych do tych z lat 1993 - 97. Spodziewam się raczej reakcji "betonu" z SLD oraz szeregowych działaczy PSL i np. OPZZ. Oczywiście opozycyjna Platforma Obywatelska będzie zachęcać do poszukiwania środków naprawczych budżetu państwa poprzez ograniczanie wydatków, a nie przez podnoszenie obciążeń podatkowych.
Probierzem możliwości nowej koalicji w radzeniu sobie z problemami gospodarczymi będzie, jak sądzę, zmiana podejścia do walki z bezrobociem. A nie przestaje ona być priorytetowym zadaniem nowych władz, pomimo że w obliczu kryzysu budżetowego mniej o niej mówimy. Trzeba odrzucić dotychczasowy dogmat, że bezrobocie zmaleje przy ponad 5-procentowej stopie wzrostu gospodarczego. Teraz wiadomo, że Polska musi poradzić sobie przy znacznie niższej stopie wzrostu - tak jak w 2000 roku zrobiła to UE. Wymaga to jednak uelastycznienia kodeksu pracy, m.in. wprowadzenia zasady regionalizacji płacy minimalnej, tj. przeprowadzenia ruchów torpedowanych wcześniej zarówno po lewej stronie sceny politycznej, jak i przez "Solidarność". W 2000 roku UE - przy niższej stopie wzrostu niż u nas - stworzyła 3 mln miejsc pracy, a tym samym zmniejszyła bezrobocie do 8%. Było to możliwe dzięki zwiększeniu mobilności rynku pracy, zmianom kodeksowym i obniżeniu podatków. Także USA uporały się z mitem, jakoby spadek bezrobocia gwarantowała tylko wysoka stopa wzrostu gospodarczego. Nasz kraj staje przed podobnym wyzwaniem.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


53 899 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP