Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Przemysł ciężki - optymistyczna przyszłość czy utopia?

Autor: Marek Gabzdyl, Marcin Król
10-09-2001 00:00

Zmienia się oblicze polskiego przemysłu ciężkiego. Dla większości zakładów przemysłowych oznacza to przekształcenie profilu produkcji połączone z redukcją zatrudnienia. Przedsiębiorstwa sektora państwowego związane od początku z przemysłem ciężkim w nowych realiach muszą nastawić się na wdrożenie nowoczesnych procesów produkcyjnych, dzięki którym będą mogły przynajmniej na siebie zarobić. Aby jednak otrzymać takową szansę potrzebne jest również pewne polityczne przyzwolenie. Nie jest tajemnicą, że im większe szanse na rozwój przypiszą im politycy, tym optymistyczniej będą patrzyć w przyszłość.

Jakie perspektywy nakreślają przemysłowi ciężkiemu politycy? Czy przemysł ciężki obroni swą pozycję w nowej, postindustrialnej rzeczywistości? Zwłaszcza dla załóg pracowniczych restrukturyzowanych przedsiębiorstw przeddzień wyborów parlamentarnych to odpowiedni moment, by szukać wiążących odpowiedzi na te pytania. Od polityki decydentów zależy przecież ich przyszłość. Inny aspekt to poszukiwanie nowych koncepcji rozwojowych, odpowiadającm nowym wymaganiom, stawianych przez rynek XXI wieku.
- Warunek numer 1 to modernizacja - mówi Józef Oleksy, były premier RP, poseł SLD. - Zapotrzebowanie na węgiel i stal będzie zawsze istniało, ale produkt ten musi mieć dobrą jakość i stać się konkurencyjnym. Stajemy przed olbrzymim wyzwaniem, jakim będzie dostosowanie naszego przemysłu do wymogów stawianym przez Unię Europejską, do której w niedługim czasie chcemy się zbliżyć. Jednak polski przemysł w tej integracji będzie pozbawiony "unijnych" pieniędzy. Musimy więc sobie poradzić sami. Na pewno przemysł nie może funkcjonować w takiej postaci, z jaką mamy w tej chwili do czynienia, czyli tzw... przemysłem - kolosem. Strefę zatrudnienia i produkcji musimy dostosować do rynku zbytu. Nie wolno nam bagatelizować pod tym względem rynku wschodniego. Ogromne perspektywy drzemią w hutnictwie stali. Wrócę jednak do punktu wyjścia. Te zakłady muszą być zmodernizowane.
- Polskie hutnictwo dysponuje ogromnym potencjałem - dodaje Wiesław Kaczmarek, poseł SLD. - Jednym z istotnym czynników będzie przestawienie produkcji na wdrażanie technologii wysoko przetworzonych. Hutnictwo ponadto powinno przestawić się na przemysł maszynowy. Duże szanse stoją przed rozwojem carbochemii, transportu, a także przemysłu zbrojeniowego. Nikt nie stoi dzisiaj na straconej pozycji. Trzeba jednak zintensyfikować działania. Przykładowo, stojąca dzisiaj na skraju upadku Huta Katowice powinna skupić się na zastąpieniu prostego produktu, jaki wytwarza, produktem wysokiego przetworzenia.
- Czterdziestomilionowy naród musi mieć swój własny przemysł ciężki - uważa Rafał Zagórny, wiceminister finansów, kandydat do Parlamentu z ramienia PO - dlatego górnictwo i hutnictwo musi się obronić. Nowy wizerunek tych gałęzi przemysłu musi oprzeć się na dwóch fundamentalnych elementach: po pierwsze ich organizacja powinna generować zyski, po drugie dostosować się do ery postindustrialnej w zakresie stosowania nowych technologii. Definicję postindustrializmu rozumiem jako erę nowoczesnych technologii i otwartego rynku klasyfikowanego jako globalizację. Fakt, globalizacja ma zarówno rzesze sympatyków, jak i przeciwników, ale dla przemysłu stanowi ona jedno z najbardziej dopuszczalnych i skutecznych rozwiązań.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP