Przeregulowany rynek prądu
Krzysztof Kochanowski - 2009-03-23
Urząd Regulacji Energetyki narzucając sprzedawcom prądu ograniczenia w cenach dla gospodarstw domowych naraził te przedsiębiorstwa na generowanie strat. Według Urzędu Regulacji Energetyki nie mowy o zaniżonej wysokości taryf.
Dane o kosztach produkcji i cenach sprzedaży prądu do których dotarliśmy niezbicie dowodzą, że przedsiębiorstwa energetyczne, oprócz PGE, kupują prąd na rynku hurtowym po cenie wyższej niż sugerowana
przez URE. Regulator podał, że cena prądu (tzw. energii czarnej pochodzącej z elektrowni na węgiel) wraz akcyzą nie powinna przekraczać 185 zł za 1 MWh. URE nigdy nie poinformował publicznie na
jakiej podstawie wyliczył taką cenę. Według Jana Burego, wiceministra skarbu zamrożenie cen prądu dla gospodarstw domowych przez URE to decyzja kontrowersyjna.
- Efekt jest taki, że sprzedawcy energii w pewnym stopniu kalkulowali ceny dla przemysłu biorąc pod uwagę ryzyko regulacyjne, tak, aby minimalizować straty z tytułu zamrożenia cen dla gospodarstw domowych. W obecnej sytuacji gospodarczej przedsiębiorstwa ograniczają produkcję i zwalniają pracowników m.in. ze względu na gwałtowny wzrost cen energii. Moim zdaniem lepiej jest chronić miejsca pracy, aby polskie rodziny miały z czego płacić za energię. Oczywistym jest przecież, że ludzie mając pracę będą w stanie płacić nawet trochę więcej za energię niż nie mając pracy - mówił Jan Bury.
Zobacz: Średnie ceny sprzedaży prądu w styczniu i lutym 2009 oraz średnie ceny produkcji prądu w tym samym okresie.
Wszystko wskazuje na to, że URE nie jest w stanie wiarygodnie obronić swojej pozycji, a tym bardziej kwot, które zatwierdziło sprzedawcom prądu w taryfach.
- My również chcielibyśmy poznać szczegółowy mechanizm ustalania przez URE ceny "referencyjnej". Z taką prośbą zwrócimy się zresztą do Prezesa URE. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi - powiedział Ireneusz Kulka, wiceprezes Energi-Obrót.
Z naszych danych wynika, że tylko PGE osiąga zysk na sprzedaży dla gospodarstw domowych (1 zł/MWh). Koncern produkuje prąd po cenie 157 zł/MWh, a sprzedaje go swoim spółkom obrotu po 179 zł/MWh (w tym marża prawie 22 zł). Pozostałe spółki energetyczne (Energa, Enea, RWE Stoen, Vattenfal, Enion Energia, EnergiaPro) zakontraktowały energię po cenie 205-230 zł za MWh. Państwowe koncerny, oprócz PGE, wykazują stratę na sprzedaży prądu dla gospodarstw domowych. Z kolei RWE Stoen i Vattenfall pomimo, że podniosły ceny powyżej zakładanego przez URE poziomu (więcej niż o 10 proc.) też na sprzedaży prądu dla tej grupy odbiorców nie zarabiają.
- Efekt jest taki, że sprzedawcy energii w pewnym stopniu kalkulowali ceny dla przemysłu biorąc pod uwagę ryzyko regulacyjne, tak, aby minimalizować straty z tytułu zamrożenia cen dla gospodarstw domowych. W obecnej sytuacji gospodarczej przedsiębiorstwa ograniczają produkcję i zwalniają pracowników m.in. ze względu na gwałtowny wzrost cen energii. Moim zdaniem lepiej jest chronić miejsca pracy, aby polskie rodziny miały z czego płacić za energię. Oczywistym jest przecież, że ludzie mając pracę będą w stanie płacić nawet trochę więcej za energię niż nie mając pracy - mówił Jan Bury.
Zobacz: Średnie ceny sprzedaży prądu w styczniu i lutym 2009 oraz średnie ceny produkcji prądu w tym samym okresie.
Wszystko wskazuje na to, że URE nie jest w stanie wiarygodnie obronić swojej pozycji, a tym bardziej kwot, które zatwierdziło sprzedawcom prądu w taryfach.
- My również chcielibyśmy poznać szczegółowy mechanizm ustalania przez URE ceny "referencyjnej". Z taką prośbą zwrócimy się zresztą do Prezesa URE. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi - powiedział Ireneusz Kulka, wiceprezes Energi-Obrót.
Z naszych danych wynika, że tylko PGE osiąga zysk na sprzedaży dla gospodarstw domowych (1 zł/MWh). Koncern produkuje prąd po cenie 157 zł/MWh, a sprzedaje go swoim spółkom obrotu po 179 zł/MWh (w tym marża prawie 22 zł). Pozostałe spółki energetyczne (Energa, Enea, RWE Stoen, Vattenfal, Enion Energia, EnergiaPro) zakontraktowały energię po cenie 205-230 zł za MWh. Państwowe koncerny, oprócz PGE, wykazują stratę na sprzedaży prądu dla gospodarstw domowych. Z kolei RWE Stoen i Vattenfall pomimo, że podniosły ceny powyżej zakładanego przez URE poziomu (więcej niż o 10 proc.) też na sprzedaży prądu dla tej grupy odbiorców nie zarabiają.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- Następna strona
KOMENTARZE (2)
-
05.02.2010 16:45..
-
24.03.2009 11:39elektryk




..
..