PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Przyszłość z najsilniejszymi

Autor: Marcelina Gołębiewska
11-09-2001 00:00

VDW - Zrzeszenie Niemieckich Producentów Obrabiarek donosi o wzroście optymizmu w swojej branży, co motywuje przede wszystkim wzrostem obrotów. VDW przytacza na potwierdzenie dane liczbowe: w roku 2000, po pięciu latach stopniowego wzrostu (do 77 mld DM w 2000 r.), światowa produkcja obrabiarek zwiększyła się o 20% w porównaniu z rokiem 1999.

To wyraźne polepszenie koniunktury, niemieckie VDW przypisuje wysokiej dynamice na rynku europejskim i ożywieniu gospodarczemu w krajach Dalekiego Wschodu. Przekrojowych statystyk sprzedaży, a także produkcji obrabiarek w Polsce nie ma. Pewne jest jednak, że polskim producentom obrabiarek do metalu do optymizmu jest zazwyczaj daleko. Ale nie jest to norma.
Znalezienie wspólnego mianownika dla kondycji krajowego sektora obrabiarek nie jest proste. Pośród czołowych zakładów, które na rynku przetrwały, mamy firmy sprywatyzowane - jak FAMOT Pleszew lub warszawska AVIA - oraz te przed, albo na starcie prywatyzacji, jak Zakłady Mechaniczne Tarnów. Na rynku funkcjonują wytwórcy - np. AVIA, albo ZM Tarnów, którzy mają powiązania handlowe z zachodnimi potentatami. Obok nich działa FAMOT, wykupiony przez koncern Gildemeister. W sektorze obrabiarek mamy firmy, w których - jak w Andrychowskiej Fabryce Maszyn lub w spółce Poręba - otwarcie mówi się o trudnej sytuacji finansowej. Mamy też producentów z zapewnionym zbytem na Zachodzie. I tak, polski sektor obrabiarek do metalu reprezentuje różne interesy. Znamienne jest to, iż pomimo usiłowań nie powołano zrzeszenia producentów obrabiarek w Polsce. W efekcie, sektor nawet nie próbuje mówić jednym głosem. Polska, w odróżnieniu np. od Czech, nie jest także członkiem Europejskiego Komitetu Współpracy Przemysłu Obrabiarkowego, CECIMO.
Zdaniem przedstawicieli producentów obrabiarek w Polsce, sytuacja sektora jest zła. Co ciekawe, jest to przekonanie powszechne także pośród firm o stabilnym miejscu na rynku. I dlatego - wydaje się - opinię tę trzeba rozumieć szerzej niż poprzez pryzmat trudności poszczególnych przedsiębiorstw. Problemem całego naszego sektora obrabiarek jest to, że nie jest on samodzielnym graczem: brakuje mu środków na inwestycje, niejednokrotnie własnej technologii oraz finansów i czasu na jej rozwijanie, a w końcu - rynków zbytu. Ustalona w minionej rzeczywistości gospodarczej struktura produkcji sprawia, że sektorowi - dawniej potentatowi w produkcji tokarek - przynajmniej potencjalnie zagraża nadmierna konkurencja wewnętrzna. W dodatku sektor znajduje się w swego rodzaju "klinczu" zaawansowanej produkcji zachodniej i taniej produkcji z Dalekiego Wschodu.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 151 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP