Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Rank Progress. Biznes na twardym gruncie

Autor: Robert Posytek, Małgorzata Burzec-Lewandowska
17-06-2012 00:00
Rank Progress. Biznes na twardym gruncie

Gdy inni deweloperzy centrów handlowych odkładali po presją kryzysu swoje projekty na półkę, spółka Rank Progress budowała, wynajmowała oraz sprzedawała. I zadebiutowała na giełdzie.

Zapowiadany w latach 2006-07 marsz deweloperów ku mniejszym miastom Polski jeżył włos na głowach rynkowych analityków.
Na fali boomu w niektórych miastach liczących 150-200 tys. mieszkańców, planowano budowę nawet 2-3 dużych galerii handlowych. Autorów większości tych projektów ściągnął jednak na ziemię kryzys. Ale nie legnickiego dewelopera - Rank Progress.

Zdaniem Patrycji Dzikowskiej z firmy Jones Lang LaSalle, konkurencyjna przewaga Rank Progressu wynika ze znajomości rynkowych realiów.

- Spółka precyzyjnie wybiera ośrodki, w których nie musi rywalizować z innymi deweloperami o najemców i klientów. Buduje obiekty dominujące w regionie. Trafnie ocenia skalę tego, co i gdzie można zbudować. Dostosowuje swoją wizję do możliwości lokalnych społeczności - mówi Dzikowska.

Pierwszy milion

Eksperci rynku i partnerzy handlowi Rank Progressu podkreślają, że jego dorobek bierze się z determinacji i konsekwencji jego założycieli i większościowych udziałowców: Jana Mroczki, prezesa zarządu, i Andrzeja Bartnickiego, przewodniczącego rady nadzorczej.

Jan Mroczka zaczął zbierać biznesowe doświadczenia już w szkole średniej.

Pierwszych lekcji udzielał mu dziadek prowadzący rodzinną firmę ogrodniczą.

Wnuk przejął po nim interes. Pierwsze prawdziwe pieniądze przyniósł mu jednak zakład betoniarski. A przełom nastąpił wtedy, gdy spotkał swego dzisiejszego wspólnika: Andrzeja Bartnickiego.

- W 1987 r. poznał nas mój teść. Od razu postanowiliśmy, że zrobimy wspólny biznes - opowiada Jan Mroczka. Bartnicki stawiał zrazu na winiarstwo.

Sztandarowym produktem ich firmy - Barimexu, były lekkie wina musujące. Zdobywali za nie złote medale na targach winnych i zarobili na nich pierwszy milion.

- Jak szybko zarobiliśmy ten milion, tak szybko go straciliśmy. Wyjątkowo trudna sytuacja na rynku doprowadziła do tego, że musieliśmy zamknąć firmę razem z jej wszystkim oddziałami.

Nie pozostawiliśmy po sobie złotówki długu, ale też zostaliśmy z niczym... - wspomina Jan Mroczka. Mroczka lubi brać życie za rogi. W biznesie działa szybko. Irytują go i nudzą przeciągające się negocjacje.

Uważa, że jeśli pierwsze spotkanie z partnerem nie przyniesie konkretnych rozstrzygnięć, współpraca nie ma przyszłości. Jest spontaniczny i żywiołowy.

Mówi, że jest jak ogień, który czasem należy jednak lekko przygasić.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP