Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Rating rządzi?

Autor: Katarzyna Walterska
16-03-2012 00:00
Rating rządzi?
<b>Prof. Stanisław Gomułka<br />
główny ekonomista BCC</b><br /><br />

- Agencje sporo straciły na wiarygodności, dlatego że nie były dostatecznie krytyczne wobec banków. <br /><br />

Teraz starają się tę wiarygodność odbudować, zrobiły się bardziej uważnie. Pomiędzy agencjami jest duża konkurencja, więc muszą dbać o swoją wiarygodność.

Od kilku miesięcy agencje ratingowe zarzucają rynek finansowy coraz gorszymi ocenami. Na celowniku jest Europa. Kolejne oceny wiarygodności krajów trzęsą światem finansów i wielkiej polityki.

Przypomnijmy: ratingi wydawane są przez trzy agencje - Standard & Poor’s, Fitch oraz Moody’s. Rating to ocena wiarygodności kredytowej, na przykład ryzyka inwestycji w papiery dłużne emitowane przez kraj. Obniżenie ratingu to wyższe odsetki, a więc wyższe koszty pożyczek. Szczególnie dotkliwie przekonały się o tym Włochy, Grecja, Portugalia, a nawet same Stany Zjednoczone.
W połowie grudnia ubiegłego roku agencja Standard & Poor’s umieściła 15 państw strefy euro, w tym Niemcy, na liście obserwacyjnej z nastawieniem negatywnym. W połowie stycznia 2012 roku S&P obciął ratingi dziewięciu krajów strefy euro. W połowie lutego Moody’s wykonał taki sam ruch m.in. pod adresem Włoch, Hiszpanii i Portugalii, Słowenii, Słowacji i Malty.

Polska niezmiennie od lat ma w tej agencji ocenę A2, czyli perspektywę stabilną, choć padały już ostrzeżenia pod adresem naszego kraju.

Magiczne literki

Agencje ratingowe mają swoich zwolenników i przeciwników. Coraz częściej jednak narażone są na krytykę.

Od pierwszej fali kryzysu pojawia się zarzut, że najpierw zbyt długo ignorowały sygnały nadchodzących problemów, jak to miało miejsce przed upadkiem banku Lehman Brothers, czy tolerowały zbyt duże ryzyko na rynku obligacji subprime w USA.

Faktycznie, zaledwie na miesiąc przed upadkiem banku, który wywołał światową panikę na rynkach finansowych, S&P przyznał tej instytucji rating A. Ocena ta oznacza wysoką jakość kredytową, wysoką zdolność emitenta do obsługi swoich zobowiązań, ale jednocześnie wskazuje, że istnieją czynniki, które mogą w przyszłości spowodować obniżenie oceny. Trzeba oddać sprawiedliwość, że wystawiając taką ocenę, agencja zostawiła sobie pole manewru i zabezpieczyła się na wypadek pomyłki. Wystarczyło dokładnie wczytać się w znaczenie magicznej litery A.

Teraz z kolei agencje ratingowe krytykowane są, że zbyt ostro obniżają oceny krajów. Czy zatem powinny istnieć?

Czy powołanie europejskiej instytucji ratingowej miałoby uzasadnienie?

Zadłużona Europa i tak ma wiele wydatków i wykładanie pieniędzy podatników na nową instytucję można byłoby uznać za rozrzutność.

- Jeśli rządy poszczególnych krajów finansowałyby takie przedsięwzięcie, mogłoby paść podejrzenie, że ci, którzy płacą więcej, mają prawo do lepszych ocen. Powstawałoby ryzyko upolitycznienia takich instytucji - komentuje postawioną tezę Piotr Soroczyński, główny ekonomista KUKE.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!
<b>Prof. Stanisław Gomułka<br />
główny ekonomista BCC</b><br /><br />

- Agencje sporo straciły na wiarygodności, dlatego że nie były dostatecznie krytyczne wobec banków. <br /><br />

Teraz starają się tę wiarygodność odbudować, zrobiły się bardziej uważnie. Pomiędzy agencjami jest duża konkurencja, więc muszą dbać o swoją wiarygodność.  



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP