PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Realia kontra magia

Autor: Jacek Ziarno
14-02-2013 15:06 |  aktualizacja: 12-03-2013 15:37
Realia kontra magia

Ekonomiści są jak właściciele sklepów - wybierają, co umieścić w witrynie, a co na zapleczu - z dala od oczu klientów. Dobrze wiedzą, na co lubimy patrzeć, a co nam psuje samopoczucie.

Z telewizyjnego ekranu patrzy na mnie minister Jacek Vincent Rostowski i - odwołując się do przykładów Polski i Turcji, dwóch europejskich tygrysów w skoku PKB - wskazuje, że ostatnimi czasy tempo wzrostu w przypadku obu państw zmalało do tego samego, niewielkiego poziomu. Czyli model jest ten sam. Czyli o spowolnieniu zdecydowały przyczyny zewnętrzne. Czyli nie zawiniliśmy.
Z kolei prof. Stanisław Gomułka stawia tezę, że to raczej nie kłopoty Europy przesądzają o naszej gospodarczej zadyszce, ale przede wszystkim spadek inwestycji (zwłaszcza publicznych) oraz brak wzrostu konsumpcji wewnętrznej.

Rzecz jasna, obaj ekonomiści doskonale wiedzą, że w polskim przypadku zmieszały się wewnętrzne i zewnętrzne powody. Ale - jak doświadczeni właściciele sklepów - wybierają, co umieścić w witrynie, co na półce, a co na zapleczu - z dala od oczu klientów. Towar jest ten sam, tylko inaczej poukładany. Prócz hierarchii źródeł naszych kłopotów, liczy się tu także polemiczny kontekst, w przypadku ministra Rostowskiego pewnie i polityczny.

Wpływ kontekstu na analizę problemów gospodarczych i finansowych może też mieć jednak i inny wymiar. Idzie o wierne opisanie rzeczywistości, która wielu ekonomistom - zapatrzonym w tabele - jakoś niepokojąco umyka.

O co chodzi? Prof. Witold Orłowski nie chce na przykład widzieć reformy wydatków publicznych tylko w wąskim pojęciu: niższych podatków i zrównoważonego budżetu. Dla niego ważnym punktem sanacji finansów państwa pozostaje też m.in. reforma służby zdrowia (nieograniczająca się do cięcia kosztów) - tak by działała sprawniej. Profesor uważa, że wielkim obciążeniem polskich szans rozwojowych jest nieskutecznie działające państwo. A w analizie gospodarczych prądów używa takich terminów, jak "przypadek" czy "nastroje" (rozmowa z profesorem Orłowskim na str. 24) .

Inny przykład. Wspomniany już prof. Stanisław Gomułka wątpi w sens mechanicznego porównywania PKB na mieszkańca Polski i rozwiniętych krajów kontynentu, bo to fałszuje, a dokładniej zawyża, naszą realną pozycję gospodarczą i materialną. Podobny konkurs liczb nie bierze bowiem pod uwagę - pisze naukowiec - "rynkowej wartości przedsiębiorstw, zasobów mieszkaniowych, wartości infrastruktury, PKB liczonego według kursów rynkowych, liczby i jakości patentów, wielkości rezerw dewizowych". Prof. Gomułka szacuje, także na podstawie dostępnych danych, że w istocie luka rozwojowa jest może i dwukrotnie większa niż proste porównanie siły nabywczej statystycznego Niemca i Polaka.

Trochę to gasi nasze dobre samopoczucie w sportowym wyścigu "gospodarczy postęp i nowoczesność". Ale jest bliższe realiom. Ja akurat wolę żyć w rzeczywistym świecie niż być zwodzonym przez fatamorganę liczb.

A państwo?

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 151 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP