Autor: Krzysztof Orłowski | 2007-06-14
Rekordowe dywidendy: właściciel chce gotówki
Spółki notowane na warszawskiej giełdzie wypłaciły akcjonariuszom w zeszłym roku w formie dywidendy prawie 13 mld zł. To rekord. Jednocześnie w coraz większym stopniu z tego źródła przychodów korzysta Skarb Państwa. W tym roku chce uzyskać 3,5 mld zł. Czy powinniśmy się z tego cieszyć, czy martwić?
Czy w sytuacji, gdy wiele firm, głównie państwowych, jest mocno zdekapitalizowanych, a potrzeby inwestycyjne w niektórych branżach, np. energetyce, są olbrzymie, firmy te powinny wypłacać dywidendę, czy też może raczej powinny zostawić sobie te pieniądze i finansować z nich inwestycje?
O ile wypłacanie przez prywatnych właścicieli wysokich dywidend zazwyczaj budzi mniej wątpliwości - w końcu jeśli drenują oni firmę, robią to na własne ryzyko - o tyle ocena polityki państwa niekoniecznie musi być już jednoznaczna - gdy o przyszłość swoich firm nie dba Skarb Państwa, robi to na nasz koszt.Wypłacać, nie wypłacać?
Zdaniem Thomasa Kolaji, partnera zarządzającego w Kolaja&Partners, odpowiedź na pytanie, czy spółki powinny wypłacać wysokie dywidendy, jest oczywista: tak, powinny wypłacać, i to w maksymalnej możliwej wysokości, a inwestycje powinny finansować z zaciąganego na rynku długu. Ponieważ możliwości pozyskania kapitału są obecnie bardzo duże, to każdy rozsądny zarząd powinien z tego korzystać. Dodatkowo zaciągnięcie długu mobilizuje zarząd do osiągania dobrych wyników.
- W Polsce problemem jest, że wiele polskich firm patrzy na strukturę finansowania swojej spółki tak, jakby to była posiadłość rolna - nie zaciąga kredytu, bo się boi, że jak przyjdzie susza, to nie będzie z czego spłacić długu i gospodarstwo przepadnie - mówi Thomas Kolaja.
Stąd bardzo często spółki się wręcz chwalą, że nie mają zadłużenia, gdy tymczasem świadczy to o tym, że są źle zarządzane. Kapitał własny to najdroższy pieniądz.
Wzrost dywidend wypłacanych przez polskie firmy - zarówno prywatne, notowane na giełdzie, jak i należące do państwa - pozytywnie ocenia Maciej Grelowski, były szef notowanego na giełdzie Orbisu, potem Polskiego Instytutu Dyrektorów, a obecnie członek Rady Głównej Business Centre Club.
- Ustabilizowane, dobrze zarządzane spółki z dywidendy czynią jeden z ważnych elementów swojej strategii. Ustalają politykę w tej dziedzinie na lata - po to, żeby akcjonariusze wiedzieli, czego się spodziewać. Ustanowienie polityki dywidendy nie oznacza jednak, że dywidenda powinna być pobierana "do spodu", ale że ma ona być pobierana regularnie - mówi Grelowski.
KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA

