PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Remonty torów problemem przewoźników

Autor: Piotr Stefaniak
11-10-2014 16:06 |  aktualizacja: 11-10-2014 15:50
Remonty torów problemem przewoźników

Przewoźnicy 30 lat czekali na modernizację torów. Gdy w końcu rzucono na nie miliardy złotych, okazało się, że dla nich oznacza to dodatkowe koszty. Czy muszą je ponosić?

Wzrost przewozów kolej zanotowała w tym roku tylko w pierwszym kwartale. Później wpadła w dołek, szczególnie głęboki w czerwcu, gdy nastąpił spadek o 5,9 proc. Pierwsze półrocze zamknęła wynikiem o 0,6 proc. niższym od ubiegłorocznego.
A gospodarka w tym czasie rosła, zgłaszając coraz większe zapotrzebowanie na usługi transportowe. Znów skorzystali na tym jedynie przewoźnicy drogowi.

Zły stan linii, wąskie gardła, stare systemy sterowania ruchem powodują, że już 3 lata temu średnia prędkość handlowa pociągów towarowych spadła do 24 km/h. Nie są też one punktualne. Tylko w pierwszym kwartale, według UTK, spóźniło się ich ponad 52 proc. - średnio o 396 min.

Źle jest także dlatego, że zarządca infrastruktury kolejowej od 3 lat zwiększa zakres jej modernizacji i remontów. W 2014 r. wystąpiła tu szczególna kumulacja; PKP PLK ma wydać ponad 7 mld zł, dwa razy więcej niż dwa lata temu. Roboty prowadzone są w stu miejscach naraz. Trzeba zamykać linie i wytyczać objazdy. Starsze odcinki stały się niewydolne. No i zrobił się problem....

Większe koszty

Jeszcze do niedawna iloczyn tonażu i odległości był miarą efektywności przewoźnika. Teraz już nie jest.

- W naszej Grupie w 2013 r. średnia długość przejazdu wynosiła 220 km; w drugim kwartale tego roku wzrosła do 250. To dlatego, że pociągi muszą jeździć trasami zastępczymi i objazdami - wyjaśnia Jacek Bieczek, prezes zarządu CTL Logistics.

Tymczasem najintensywniejsze prace na torach dopiero się zaczynają.

- Bez wątpienia zyskają firmy, które masowo obsługują przewozy dla własnych spółek na krótkich dystansach. Pozostali będą musieli uzbroić się w cierpliwość i znaleźć nowe sposoby prowadzenia działalności - podkreśla prezes Bieczek.

W tym roku PKP Cargo szykuje na przypadający jesienią szczyt przewozu węgla 28 tys. wagonów - o około 15 proc. więcej niż w ubiegłym. Nie tylko po to, by nie dawać powodów do skarg kopalniom i zakładom energetycznym.

- Angażujemy tak znaczące zasoby także dlatego, że musimy uwzględnić skutki obniżenia prędkości handlowej pociągów. To efekt złego stanu torów na wielu odcinkach i koniecznoś-ci korzystania z objazdów - podkreśla Jacek Neska, wiceprezes PKP Cargo ds. handlowych.

A większa liczba wagonów, lokomotyw i maszynistów to większe koszty spółki...

- Uwarunkowania te znaliśmy jednak wcześniej i uwzględniliśmy je, podpisując kontrakty na przewozy. Między innymi dlatego nie analizowaliśmy możliwości wystąpienia do zarządcy infrastruktury z wnioskiem o rekompensaty - dodaje Jacek Neska.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 506 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP