RSS
    • m.wnp.pl

Rezerwy obowiązkowe paliw: boom na kawerny

Dariusz Malinowski - 2007-06-02
Za kilka lat nasze rezerwy obowiązkowe paliw mają zaspokoić 90-dniowe zapotrzebowanie kraju. Oznacza to potrzebę szybkiej budowy nowych magazynów. Naukowcy postulują, że zamiast budować kosztowne zbiorniki należy wykorzystać naturę.
W lutym tego roku weszła w życie ustawa o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym.

Największą nowością w ustawie jest obowiązek utrzymywania zapasów gazu LPG. Na koniec tego roku mają one wynosić 3-dniową średnią konsumpcję. Za cztery lata zapasy LPG mają już pokrywać konsumpcję miesięczną.

Zarówno gaz, jak i paliwa trzeba mieć gdzie przechowywać. I z tym mogą być kłopoty. Bez nowych inwestycji za trzy lata będziemy mieć problem z niedoborem pojemności magazynowych. Być może, zamiast rozpaczliwie szukać pieniędzy na nowe inwestycje, trzeba wykorzystać nieczynne wyrobiska lub kawerny solne.

Na razie w naszym kraju działa tylko 10 takich magazynów. W Stanach Zjednoczonych ponad tysiąc, a u naszych zachodnich sąsiadów kilkaset. Nawet w często porównywanej do nas Hiszpanii składowisk jest ponad setka. Dlaczego tego typu magazyny cieszą się dużą popularnością na całym świecie?

Naukowcy są zgodni: po pierwsze ten sposób magazynowania najmniej ingeruje w środowisko. Co więcej, jak tłumaczą specjaliści, w praktyce oznacza powrót gazu czy ropy do środowiska, dzięki czemu składowany surowiec jest praktycznie niepodatny na zagrożenia, jakie związane są z klasycznymi magazynami, np. kwestią zanieczyszczeń.

Po drugie, to rozwiązanie jest tańsze (w zależności od wielkości składowiska i warunków geologicznych, nawet o kilkadziesiąt procent) od budowy klasycznych magazynów o tej samej pojemności.

Ważnym aspektem jest także to, że infrastruktura powierzchniowa ogranicza się tylko do systemu odbioru i wtłaczania gazu lub paliw płynnych.

Specjaliści podejmują jeszcze jeden ważny aspekt. Składowiska wykorzystujące np. kawerny solne są mniej podatne na ataki terrorystyczne i awarie. Ze swojej natury zapasy strategiczne wykorzystywane są w sytuacjach alarmowych, a więc tego typu magazyny mogą być celem zamachów, ponieważ ich zniszczenie utrudnia przeciwdziałanie skutkom ataku.

Gdzie w Polsce mogą powstać podziemne składowiska? Najbardziej perspektywiczne lokalizacje są tam, gdzie kiedyś eksploatowano sól i gaz ziemny. Zwłaszcza ta pierwsza zbiera pochlebne recenzje, bo sól nie wchodzi w reakcję ze składowanym paliwem. Jak mówi cytowany przez agencje prasowe geolog Grzegorz Czapowski z Państwowego Instytutu Geologicznego, to jeden z kluczowych warunków dobrych podziemnych magazynów paliw.

DODAJ KOMENTARZ

wnp.pl

forum.wnp.pl - dyskusje na tematy gospodarcze