Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Robert Wojdyna: koniec ery handlu stalą?

Autor: Rozmawiała: Renata Dudała
20-10-2006 00:00
Robert Wojdyna: koniec ery handlu stalą?

- Dla dystrybutorów era prostego handlu już dawno się skończyła. Producenci stali zmuszają nas, by robić coś więcej. Starają się dotrzeć do odbiorcy finalnego i stają się naszą konkurencją - twierdzi Robert Wojdyna, prezes Polskiej Unii Dystrybutorów Stali.

Jak rozwiązano system dystrybucji wyrobów stalowych za granicą i dokąd zmierza polski rynek?
- W porównaniu do krajów Unii Europejskiej dystrybucja wyrobów hutniczych w Polsce jest wciąż rozdrobniona. We Francji pięciu największych dystrybutorów ma 70 proc. udziału w rynku. W Niemczech najwięksi dystrybutorzy przejęli 50 proc. rynku, a w Hiszpanii 45 proc. W Polsce jest to niecałe 20 proc. Myślę, że warto skorzystać z doświadczeń krajów starej Unii Europejskiej. To oczywiste, że konsolidację wymusi rynek.

Polski rynek dystrybucji rozwija się dwutorowo. Część dużych firm skupia się na typowej działalności handlowej. Jednocześnie przedsiębiorstwa te cały czas rozwijają swoją bazę, inwestują w budowę dużych magazynów, lepszą logistykę, sieć sprzedaży, oferują zróżnicowane materiały i wprowadzają nowe asortymenty. Podobnie działają firmy handlujące stalą w Europie. Taki rozwój wymaga jednak znacznego kapitału, więc niewiele firm może sobie pozwolić na taką strategię. Jest też dość ryzykowny finansowo. Duże magazyny, duże ilości zapasów przy stale zmieniającej się koniunkturze i częstych spadkach cen mogą pogorszyć wyniki. O konsolidacji firm przesądza również obawa przed nadciągającą konkurencją z Zachodu - bogatą i świetnie zorganizowaną.

Mniejsze firmy, jak sądzę, postawią na przetwórstwo. Na pewno będą mniej zainteresowane składowaniem ogromnych ilości towaru w magazynach, bo to dla nich zbyt kosztowne i ryzykowne. Będą natomiast chciały znaleźć niszę na rynku - oferować serwis i coraz bardziej zaawansowane usługi. Dlatego budują zbrojarnie, małe zakłady konstrukcyjne, inwestują w centra serwisowe. Wiążą się przy tym z lokalnym odbiorcą, dla którego realizują konkretne zamówienia. Odbiorcy są bowiem coraz bardziej wymagający. Oczekują kompleksowej obsługi, dostarczenia wyrobów wstępnie już przygotowanych. Coraz częściej poszukiwane są usługi realizowane w specjalistycznych centrach serwisowych polegające na konfekcjonowaniu i kompletowaniu asortymentu, przycinaniu na żądany wymiar, malowaniu, a nawet bardziej zaawansowanej obróbce wyrobów hutniczych - perforacji czy spawaniu. Oczywiście kryterium wielkości firmy w wyborze drogi rozwoju jest pewnym uproszczeniem. Najbardziej prawdopodobny jest model mieszany.

Dystrybutorzy wiedzą, że era prostego handlu już dawno się skończyła. Producenci stali zmuszają nas, by robić coś więcej. Starają się dotrzeć do odbiorcy finalnego i stają się naszą konkurencją. Zdarza się nawet, że dystrybutorzy są pomijani przez huty.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 570 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP