PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Romuald Talarek: warto poczekać na koniunkturę

Autor: Rozmawiała: Renata Dudała
25-07-2005 00:00
Romuald Talarek: warto poczekać na koniunkturę
Na koniunkturę zawsze trzeba patrzyć przez pryzmat możliwości zbycia produktu. Nie jest sztuką wyprodukowanie produktu. Aby sprzedać wyrób z zyskiem musi być on nowoczesny i ekonomiczny.

Na koniunkturę zawsze trzeba patrzeć przez pryzmat możliwości zbycia produktu. Nie jest sztuką wyprodukowanie wyrobu. Aby go sprzedać z zyskiem, musi on być nowoczesny i ekonomiczny – rozmowa z Romualdem Talarkiem, prezesem Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

W pierwszym kwartale roku hutnictwo odnotowało dwucyfrowy spadek produkcji, niektóre wyroby staniały nawet o 30 proc. Czy to oznacza koniec stalowej hossy?
– W pierwszym kwartale produkcja stali w Polsce spadła o 13,5 proc. Na świecie nastąpił jednak wzrost o 6,4 proc., przy czym różne są dynamiki w poszczególnych obszarach. W całej Unii Europejskiej odnotowano spadek rzędu 0,4 proc., ale stara Unia – bez nowych członków – osiągnęła wzrost 0,1 proc. W naszym regionie obok Polski Czechy również odnotowały ujemną dynamikę produkcji stali – o 8 proc.

Czym to jest spowodowane?

– To oznacza, że hutnictwo starej Europy lepiej jest przygotowane na ewentualne okresy dekoniunktury, jest konkurencyjne. Natomiast hutnictwo w krajach Europy Środkowowschodniej swoją konkurencyjność dopiero umacnia. Ponadto w tym regionie jest bardzo bogata oferta z importu, a sam region cechuje się mniejszą siłą nabywczą wyrobów stalowych niż strefa zachodnia Unii. PKB nowej „dziesiątki” jest zdecydowanie mniejszy niż w krajach „piętnastki”. Średnia wartość PKB per capita w euro mieści się w przedziale 40-60 proc. średniej dla krajów „piętnastki”.

Cieszy 3,5-4-procentowy wzrost naszej gospodarki, ale jego tempo nie zawsze przekłada się na wzrost zapotrzebowania na krajową stal. Budownictwo jest w regresie, a stalochłonne inwestycje ciągle są przed nami. Ponadto ostatnie relacje PLN-USD-EURO okazały się korzystne dla importu wyrobów stalowych. Wzrost importu nastąpił nawet w tych wyrobach, w których dotychczas mieliśmy mocną pozycję – np. w produktach długich. Jest jeszcze inny aspekt tej sprawy. W ubiegłym roku huty uruchomiły prawie wszystkie moce produkcyjne, by zaspokoić rosnący popyt, też w pewnym stopniu sztuczny. Teraz trzeba skonsumować nadmierne zapasy. Stąd konieczność korekt cen.

Krajowe huty dostarczają na rynek głównie produkty niżej przetworzone i dlatego, aby sprostać rosnącej konkurencji unijnych producentów, konieczne są inwestycje poprawiające strukturę produkcji.

– W tym właśnie kierunku powinny zmierzać dalsze działania. Niektórym inwestorom zarzuca się opóźnianie inwestycji. Dzisiaj strategię inwestycyjną układa się w kontekście postępującej na rynku stali globalizacji. Docelowo na świecie będzie kilka koncernów hutniczych, sądzę że każdy właściciel tak układa swoją strategię, by znaleźć się wśród tych firm. Tu jest chyba przyczyna, że w różnych obszarach rynku tempo inwestowania jest zróżnicowane.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!
Na koniunkturę zawsze trzeba patrzyć przez pryzmat możliwości zbycia produktu. Nie jest sztuką wyprodukowanie produktu. Aby sprzedać wyrób z zyskiem musi być on nowoczesny i ekonomiczny.  



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 151 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP