Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Rozbicie dzielnicowe

Autor: Jacek Ziarno
22-05-2013 11:59 |  aktualizacja: 23-05-2013 16:56
Rozbicie dzielnicowe

Seria niefortunnych zdarzeń i wypowiedzi w sferach rządowych świadczy nie tylko o incydentalnym szumie informacyjnym. Wspiera też tezę o konieczności strukturalnych, organizacyjnych reform w centrum dowodzenia państwem.

Kilka przykładów. Ministra sprawującego nadzór właścicielski zaskakuje katastrofalna sytuacja w firmie LOT; ówczesny prezes tej firmy twierdzi zaś, że takie sygnały resortowi przekazywał już wcześniej. Minister skarbu rzecze, że Bank Pocztowy powinien trafić pod skrzydła PKO BP. Ale inny, szef administracji, któremu podlega Poczta Polska, wolałby, by pozostał u starego właściciela. Minister roztacza wizję niezbędnego dla państwa rozwoju polskiej energetyki.
Niemal nazajutrz PGE ogłasza rezygnację z inwestycji w opolską elektrownię.

I wreszcie memoriał EuRoPol Gazu i Gazpromu... "(Polityczny) ton nadał Władimir Putin, który przed kamerami informował o swoich decyzjach. W odpowiedzi po polskiej stronie zapanowała kakofonia. Wypowiadało się na ten temat 3 ministrów, premier nic nie wiedział, tymczasem (...) wypracowanie stanowiska powinno zająć nie więcej niż 15 minut" - powiedział nam Janusz Steinhoff, dodając: "To trzeba uporządkować. Koordynator polityki gospodarczej powinien być tylko jeden - (...) minister gospodarki". Przy innej okazji były wicepremier sprecyzował: dziś strukturalnie (usytuowanie kompetencji) takiej funkcji on nie pełni.

A w trójkącie ministrów finansów, skarbu i gospodarki ma pozycję najsłabszą.

Janusz Steinhoff ma rację: sedno sprawy nie tkwi w tym, że ktoś komuś czegoś nie przekazał.

Pisaliśmy o tym w Nowym Przemyśle i wnp.pl z uporem maniaka. Dowody? Proszę bardzo, wypisów ciąg dalszy.

Janusz Piechociński: "Dziś minister gospodarki skupia w swoim ręku - mówię w pewnym uproszczeniu - regulacje, przedsiębiorczość (głównie małą i średnią), no i górnictwo.

Tymczasem, gdy sypie się LOT, wszyscy pytają, gdzie jest szef resortu gospodarki, choć przewoźnik pozostaje pod nadzorem właścicielskim Ministerstwa Skarbu Państwa. "Odpowiadam" za politykę energetyczną, lecz nie mam wpływu na wielkie spółki energetyczne.

I za bezpieczeństwo energetyczne, gdy łupki przyporządkowane są resortowi ochrony środowiska.

Polityka gospodarcza pod jednym kierownictwem to zamierzchła historia".

Czy na przykład nie wystarczyłoby, aby wiceminister w resorcie gospodarki z grubsza miał w swej pieczy to, co dziś minister skarbu? Naprawdę kilku ludzi w rządzie musi rozmyślać, czy przydałoby się Ministerstwo Energetyki?

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP