Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Rozwiązania IT dobre na złe czasy

Autor: Adam Brzozowski
10-03-2009 00:00 |  aktualizacja: 20-03-2009 09:33
Rozwiązania IT dobre na złe czasy
- Liczymy na pozyskanie dla ABG specjalistów, którzy pojawią się na rynku - twierdzi Paweł Piwowar, wiceprezes ABG.  - Każdy, nawet najgłębszy kryzys kiedyś się kończy. To, w jakim stopniu firmy zachowają się w najbliższych miesiącach, będzie determinowało ich przyszłość w następnych latach - uważa Grzegorz Rogaliński, prezes polskiego oddziału SAP. <b>Dariusz Fabiszewski dyrektor generalny IBM Polska (do 20 lutegobr.) 
 Ludzie chcą zmian</b>
<br><br>
Wiele krajów, podobnie jak Polska dokonała w ostatnim dziesięcioleciu olbrzymiego skoku - nie tylko w dziedzinie najnowszej technologii i infrastruktury technologicznej, ale również w stosowaniu najnowocześniejszych projektów, procesów i modeli biznesowych.
<br>
Moment jest ważny, ponieważ spełniony został najważniejszy warunek dla przeprowadzenia prawdziwych zmian: ludzie ich chcą. Czas kryzysu jest okazją dla tych, którzy mają odwagę i wizję. Przez następne kilka lat pojawią się wygrani i przegrani. I chociaż nie widać tego dzisiaj, wierzę, że nowi przywódcy wygrają nie dlatego, że przetrwają burzę, ale dlatego że zmienią zasady gry.
<br>
Wielce prawdopodobne jest, że konkurencja w globalnie zintegrowanym świecie będzie coraz bardziej zacięta. Polska musi być przygotowana na taką okoliczność. Jeśli rządowi i liderom gospodarki uda się zidentyfikować strategiczne inwestycje w inteligentne systemy, zapoczątkują następną falę wzrostu gospodarczego.

Światowe koncerny przygotowują się na chudsze lata i redukują etaty, ale firmy informatyczne działające w Polsce nie przewidują drastycznych spadków. Przecież IT potrzebne jest w firmie przy szukaniu oszczędności, przy restrukturyzacji i dostosowywaniu się do nowych realiów rynkowych.

Kryzys gospodarczy dotknął przede wszystkim sektory: motoryzacyjny, budowlany, meblarski i finansowy, ale spowolnienie dotyczy całej gospodarki. Kiedy przedsiębiorstwa zaczną redukować koszty, w pierwszej kolejności cięcia dotkną wydatków na marketing, a w drugiej na informatykę. Rynek IT może być więc kolejną ofiarą kryzysu.
W zasadzie pierwsze symptomy kryzysu widać już u globalnych dostawców IT. Firmy zaczynają się przygotowywać na jeszcze gorsze czasy. Wbrew optymistycznym prognozom analityków.

Amerykańska spółka Sybase zapytała przedstawicieli prawie 150 firm - partnerów i klientów w Polsce - o to, jak kryzys wpłynie na ich inwestycje w IT. Wynik - 66 proc. przedsiębiorstw deklaruje, że kryzys finansowy nie będzie miał wpływu na ich inwestycje informatyczne, zaś 4 proc. firm chce zwiększyć wydatki na IT - właśnie z powodu kryzysu.

Polscy przedsiębiorcy, jak wynika z sondażu, w większości będą kontynuowali projekty informatyczne. Takie same deklaracje płyną z firm z całego świata. Analitycy Gartnera przeprowadzili między wrześniem a grudniem 2008 r. globalne badanie, w którym wzięło udział 1,5 tys. menedżerów IT z całego globu. Okazało się, że środki przeznaczone na infrastrukturę informatyczną w roku 2009 pozostaną niezmienne w Ameryce Północnej i Europie, nieznacznie wzrosną w Ameryce Łacińskiej i minimalnie spadną w Azji.

Prognozy a realia

Może się wydawać, że firmom IT wiedzie się znakomicie. A jednak największy dostawca oprogramowania na świecie - Microsoft, zapowiedział, że zwolni 5 tysięcy pracowników (z 94 tys. wszystkich zatrudnionych) z powodu spadku popytu.

Dochody spółki spadają poniżej oczekiwań analityków. Redukcji pracowników nie zapowiedział inny gigant - IBM, jednak jak wynika z niedawnych doniesień "Rzeczpospolitej", firma zwalnia w USA tysiące osób. Bez rozgłosu.

Dramatycznie wygląda sytuacja producentów hardware’u. Samsung, największy na świecie producent sprzętu komputerowego i elektroniki, odnotował pierwszą kwartalną stratę w historii spółki (wyniosła 16 mln dolarów). Według analityków, strata Samsunga w I kw. 2009 r. może być jeszcze większa, ponieważ załamanie popytu ciągle się pogłębia. Największy producent komputerów w Chinach - Lenovo - zapowiedział, że zwolni co najmniej 11 proc. zatrudnionych, czyli ponad 2,5 tysiąca ludzi. Redukcja zatrudnienia ma pozwolić firmie na zaoszczędzenie ok. 300 mln dolarów.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP