Rozwój energetyki wiatrowej a stan sieci elektroenergetycznych
Janusz Gajowiecki, specjalista z Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej - PSEW - 2010-04-19
Pod koniec lutego tego roku ukazał się po raz pierwszy Krajowy raport benchmarkingowy opublikowany przez Urząd Regulacji Energetyki (URE). Brak wiarygodnych wdanych z wcześniejszych okresów nie pozwala jeszcze na analizę zmian zachodzących w krajowym systemie elektroenergetycznym w kontekście niezawodności pracy systemu i jego bezpiecznego funkcjonowania. Z uwagi na fakt, iż informacja o stanie sieci elektroenergetycznej jest bardo ważna zarówno dla odbiorców jak i wytwórców energii elektrycznej, analiza kolejnych raportów benchmarkingowych będzie przedmiotem corocznych analiz wykonywanych przez PSEW.
Można natomiast porównać wskaźniki charakteryzujące jakość energii elektrycznej w Polsce z wskaźnikami w innych krajach Unii Europejskiej. Takie zestawienie jest możliwe i uprawnione ponieważ raport
URE opiera się na ogólnie przyjętych standardach międzynarodowych, pozwalających na porównanie wskaźników charakteryzujących jakość energii elektrycznej w sieciach różnych operatorów. Wskaźnik, który
uważany jest powszechnie za najlepszy miernik infrastruktury sieciowej, to wielkość przerw zasilania SAIDI - System Average Interruption Duration Index - obliczany według jednolitych reguł w krajach
UE.
Niemieccy operatorzy wskazują kierunek
Ostatni dostępny raport niemiecki pokazuje, że liczba awarii sieci w tym kraju w 2008 roku spadła do historycznie najniższego poziomu. Poziom ten jest jednocześnie najlepszym z wyników osiągniętych przez operatorów krajów UE. Jak podaje Federalna Agencja ds. Sieci w 2008 roku odbiorca energii elektrycznej w Niemczech był średnio tylko przez 17 minut pozbawiony prądu. Jak podaje raport URE w Polsce w 2008 r. wskaźnik SAIDI wynosi 329 min na odbiorcę w roku.
Ta ogromna dysproporcja wskaźników nie budzi zdziwienia nikogo kto zna stan techniczny polskiego systemu elektroenergetycznego. Niestety tragiczny stan naszych sieci widać na przykładzie każdego z krajów unii. Gorzej jest tylko w Finlandii. (Zobacz tabelę w dziale multimedia)
Sieć coraz bardziej niezawodna mimo rozwoju energetyki wiatrowej
Znakomite wskaźniki niemieckich operatorów zaskakują szczególnie w kontekście bardzo dużej penetracji systemu przez energetykę wiatrową. Obecnie Niemcy osiągnęły poziom 26.000 MW
w energetyce wiatrowej, pokrywając ponad 7,5% zapotrzebowania na energię elektryczną (w 2009 roku przybyło około 2000 MW). Natomiast wskaźniki świadczące o jakości infrastruktury sieciowej ulegają stałej poprawie. Co więcej - dalsze rządowe plany rozwoju tego sektora przewidują podwojenie mocy w energetyce wiatrowej. Sam rejon Brandenburgii do roku 2020 planuje zainstalowanie 7 500 MW w turbinach wiatrowych. Plany te mają zostać zrealizowane bez znaczącego pogorszenia jakości stanu i bezpieczeństwa pracy sieci.
W błędzie są głosy mówiące, że niemiecki system elektroenergetyczny "już się wali" z powodu wprowadzenia dużej mocy z turbin wiatrowych. Natomiast faktem jest, że energetyka wiatrowa jest nową technologią, wymagającą działań i nakładów, które przy tradycyjnej energetyce nie były do tej pory potrzebne. Przewrotnie można wręcz powiedzieć że znakomity wynik niemieccy operatorzy zawdzięczają po części energetyce wiatrowej, która wymogła dostosowanie systemów przesyłowych
Niemieccy operatorzy wskazują kierunek
Ostatni dostępny raport niemiecki pokazuje, że liczba awarii sieci w tym kraju w 2008 roku spadła do historycznie najniższego poziomu. Poziom ten jest jednocześnie najlepszym z wyników osiągniętych przez operatorów krajów UE. Jak podaje Federalna Agencja ds. Sieci w 2008 roku odbiorca energii elektrycznej w Niemczech był średnio tylko przez 17 minut pozbawiony prądu. Jak podaje raport URE w Polsce w 2008 r. wskaźnik SAIDI wynosi 329 min na odbiorcę w roku.
Ta ogromna dysproporcja wskaźników nie budzi zdziwienia nikogo kto zna stan techniczny polskiego systemu elektroenergetycznego. Niestety tragiczny stan naszych sieci widać na przykładzie każdego z krajów unii. Gorzej jest tylko w Finlandii. (Zobacz tabelę w dziale multimedia)
Sieć coraz bardziej niezawodna mimo rozwoju energetyki wiatrowej
Znakomite wskaźniki niemieckich operatorów zaskakują szczególnie w kontekście bardzo dużej penetracji systemu przez energetykę wiatrową. Obecnie Niemcy osiągnęły poziom 26.000 MW
w energetyce wiatrowej, pokrywając ponad 7,5% zapotrzebowania na energię elektryczną (w 2009 roku przybyło około 2000 MW). Natomiast wskaźniki świadczące o jakości infrastruktury sieciowej ulegają stałej poprawie. Co więcej - dalsze rządowe plany rozwoju tego sektora przewidują podwojenie mocy w energetyce wiatrowej. Sam rejon Brandenburgii do roku 2020 planuje zainstalowanie 7 500 MW w turbinach wiatrowych. Plany te mają zostać zrealizowane bez znaczącego pogorszenia jakości stanu i bezpieczeństwa pracy sieci.
W błędzie są głosy mówiące, że niemiecki system elektroenergetyczny "już się wali" z powodu wprowadzenia dużej mocy z turbin wiatrowych. Natomiast faktem jest, że energetyka wiatrowa jest nową technologią, wymagającą działań i nakładów, które przy tradycyjnej energetyce nie były do tej pory potrzebne. Przewrotnie można wręcz powiedzieć że znakomity wynik niemieccy operatorzy zawdzięczają po części energetyce wiatrowej, która wymogła dostosowanie systemów przesyłowych
KOMENTARZE (1)
-
19.06.2010 11:09Ciekawy




A kto pokryje koszt budowy elektrowni gazowych
A kto pokryje koszt budowy elektrowni gazowych które zbilansują taką ilość farm wiatrowych w (...)