Rozwój energetyki wiatrowej w Unii Europejskiej
dr inż. Tadeusz Leszczyński; Biuletyn Urzędu Regulacji Energetyki - 2009-07-21
Jak wynika z zachowanych dokumentów (Kodeks Hammurabiego z 1750 r. p.n.e.), najstarsze urządzenia wiatrowe budowane były już ponad 4 000 lat temu. Energia wiatru wykorzystywana była wówczas m.in. przez wiatraki i żaglowce. Przetwarzana przez wiatraki energia wiatru służyła np. do pompowania wody i nawadniania pól, bądź do mielenia zboża i przecierania ryżu. Przodowali w tym wówczas Hindusi i Persowie. W Europie najstarsze wzmianki o wiatrakach sięgają IX w. w Anglii i XI w. we Francji (na ziemiach Polskich w XIII w.).
Elektrownie wiatrowe należą do bezemisyjnych źródeł wytwarzania energii elektrycznej (tzw. czystych). Ich wykorzystanie umożliwia zmniejszenie negatywnego oddziaływania sektora energetycznego na
środowisko naturalne.
Organizacje ekologiczne twierdzą jednak, że niewłaściwa lokalizacja elektrowni wiatrowych może negatywnie wpływać na stan środowiska, zwłaszcza na populację ptaków. Według niektórych ekologów ludzie nie powinni jeść ptaków, polować na nie, a nawet rozbudowywać infrastruktury energetycznej, gdyż ptaki mogą usiąść na linii wysokiego napięcia po wyczerpującym locie. Nadto niektóre ptaki mogą bać się widoku wiatraków i próbować zmienić siedlisko, co także nie podoba się ich miłośnikom, gdyż będą zmuszeni odbywać dłuższe wędrówki z lornetką, by obserwować swoich milusińskich. W związku z powyższym, niektórzy działacze ekologiczni uzurpują sobie prawo do oceniania typów użytkowanych turbin wiatrowych, ich liczby, zajmowanej powierzchni przez farmy wiatrowe, a nawet sposobu rozmieszczenia wiatraków na farmie.
Generalnie stoją oni na stanowisku, że na terenach nie zamieszkanych przez ludzi nie powinno się budować farm wiatrowych, gdyż zwykle tamtędy przemieszczają się ptaki lub inne zwierzęta. Stąd elektrownie wiatrowe nie powinny być lokalizowane:
Aktualnie największe zainteresowanie energetyką wiatrową występuje w państwach Unii Europejskiej, Ameryki Północnej i w Australii. Europa jest światowym liderem w tej dziedzinie, a jej przewaga konkurencyjna jest olbrzymia. W 2007 r. europejska energetyka wiatrowa zanotowała 18% przyrost mocy, co stanowiło najlepszy wskaźnik wśród wszystkich technologii energetycznych. Sektor ten obejmował wówczas 40% wszystkich nowych instalacji generujących energię elektryczną, zainstalowanych w państwach Wspólnoty. Pod względem przyłączonych nowych mocy energetyka wiatrowa wyprzedza w Unii Europejskiej m.in. energetykę jądrową, biomasę i węgiel.
Polska energetyka wiatrowa rozwija się bardzo wolno i znacznie poniżej oczekiwań - wystarczy wspomnieć, że posiada możliwości produkcyjne energii elektrycznej 80-krotnie mniejsze niż energetyka niemiecka oraz 55-krotnie mniejsze niż hiszpańska. Choć dynamika rozwoju rynku jest bardzo wysoka, to nie pozwala nam konkurować nawet z europejskimi średniakami. Daleko nam jeszcze do dużo mniejszych krajów, jak np. Dania, Holandia, Austria, Grecja, Irlandia czy Belgia. Wczesna faza rozwoju sektora w Polsce oraz niewielka penetracja rynku przez elektrownie wiatrowe utrudniają wykorzystanie krajowych doświadczeń do przewidywania tempa dalszego wzrostu energetyki wiatrowej w Polsce. Niemniej w niniejszym artykule przedstawione zostały ograniczenia wynikające z możliwości lokalizacji elektrowni wiatrowych na obszarze Polski, a mające wpływ na potencjał sektora.
Budowa farm wiatrowych offshore jest aktualnie głównym kierunkiem rozwoju energetyki wiatrowej w Unii Europejskiej. Większość państw Wspólnoty posiada strategie rozwoju powyższego sektora na swoich wodach terytorialnych, gdyż ich wykorzystanie pozwala na uzyskanie wyższych produktywności, niż w przypadku budowy elektrowni na lądzie. W Polsce dotychczas brak jednak regulacji pozwalających na realizację tego typu projektów, a także brak zatwierdzonych planów zagospodarowania przestrzennego obszarów morskich.
Światowe zainteresowanie energetyką wiatrową
Do końca 2008 r. moc zainstalowana w elektrowniach wiatrowych przekroczyła 120 GW i zaspokajała ona 1,5% globalnego zapotrzebowania na energię elektryczną. Już 80 państw wykorzystywało w minionym roku siłę wiatru do produkcji energii. Największy w tym udział posiadały wówczas: Niemcy, USA, Hiszpania, Chiny i Indie. Na świecie można zaobserwować silny wzrost rynku energetyki wiatrowej, poza Europą (patrz poniżej), także w Ameryce Północnej, Azji i Australii (rys. 1). Ze względu na dotychczasowy brak precyzyjnych informacji o produkcji energii elektrycznej z wykorzystaniem elektrowni wiatrowych w 2008 r. zmuszeni jesteśmy bazować na danych za lata wcześniejsze.
W 2007 r. inwestycje w energetykę wiatrową wyniosły 50,2 mld USD i stanowiły 43% wydatków na rozwój tzw. czystych technologii energetycznych oraz dominowały wśród nakładów na odnawialne źródła energii. Zainstalowane zostały elektrownie wiatrowe o mocy łącznej bliskiej 20 GW, w czym największy udział miały USA, Chiny i Hiszpania.
Organizacje ekologiczne twierdzą jednak, że niewłaściwa lokalizacja elektrowni wiatrowych może negatywnie wpływać na stan środowiska, zwłaszcza na populację ptaków. Według niektórych ekologów ludzie nie powinni jeść ptaków, polować na nie, a nawet rozbudowywać infrastruktury energetycznej, gdyż ptaki mogą usiąść na linii wysokiego napięcia po wyczerpującym locie. Nadto niektóre ptaki mogą bać się widoku wiatraków i próbować zmienić siedlisko, co także nie podoba się ich miłośnikom, gdyż będą zmuszeni odbywać dłuższe wędrówki z lornetką, by obserwować swoich milusińskich. W związku z powyższym, niektórzy działacze ekologiczni uzurpują sobie prawo do oceniania typów użytkowanych turbin wiatrowych, ich liczby, zajmowanej powierzchni przez farmy wiatrowe, a nawet sposobu rozmieszczenia wiatraków na farmie.
Generalnie stoją oni na stanowisku, że na terenach nie zamieszkanych przez ludzi nie powinno się budować farm wiatrowych, gdyż zwykle tamtędy przemieszczają się ptaki lub inne zwierzęta. Stąd elektrownie wiatrowe nie powinny być lokalizowane:
- na obszarach użytkowanych intensywnie przez ptaki,
- w miejscach koncentracji występowania gatunków znanych ze swej kolizyjności (ptaki drapieżne, mewy, rybitwy, sowy, ptaki migrujące nocą i inne),
- w miejscach koncentracji ptaków blaszkodziobych oraz siewkowych (unikających m.in. elektrowni wiatrowych, do zmiany środowiska włącznie),
- na obszarach wyjątkowo cennych dla awifauny lęgowej.
Aktualnie największe zainteresowanie energetyką wiatrową występuje w państwach Unii Europejskiej, Ameryki Północnej i w Australii. Europa jest światowym liderem w tej dziedzinie, a jej przewaga konkurencyjna jest olbrzymia. W 2007 r. europejska energetyka wiatrowa zanotowała 18% przyrost mocy, co stanowiło najlepszy wskaźnik wśród wszystkich technologii energetycznych. Sektor ten obejmował wówczas 40% wszystkich nowych instalacji generujących energię elektryczną, zainstalowanych w państwach Wspólnoty. Pod względem przyłączonych nowych mocy energetyka wiatrowa wyprzedza w Unii Europejskiej m.in. energetykę jądrową, biomasę i węgiel.
Polska energetyka wiatrowa rozwija się bardzo wolno i znacznie poniżej oczekiwań - wystarczy wspomnieć, że posiada możliwości produkcyjne energii elektrycznej 80-krotnie mniejsze niż energetyka niemiecka oraz 55-krotnie mniejsze niż hiszpańska. Choć dynamika rozwoju rynku jest bardzo wysoka, to nie pozwala nam konkurować nawet z europejskimi średniakami. Daleko nam jeszcze do dużo mniejszych krajów, jak np. Dania, Holandia, Austria, Grecja, Irlandia czy Belgia. Wczesna faza rozwoju sektora w Polsce oraz niewielka penetracja rynku przez elektrownie wiatrowe utrudniają wykorzystanie krajowych doświadczeń do przewidywania tempa dalszego wzrostu energetyki wiatrowej w Polsce. Niemniej w niniejszym artykule przedstawione zostały ograniczenia wynikające z możliwości lokalizacji elektrowni wiatrowych na obszarze Polski, a mające wpływ na potencjał sektora.
Budowa farm wiatrowych offshore jest aktualnie głównym kierunkiem rozwoju energetyki wiatrowej w Unii Europejskiej. Większość państw Wspólnoty posiada strategie rozwoju powyższego sektora na swoich wodach terytorialnych, gdyż ich wykorzystanie pozwala na uzyskanie wyższych produktywności, niż w przypadku budowy elektrowni na lądzie. W Polsce dotychczas brak jednak regulacji pozwalających na realizację tego typu projektów, a także brak zatwierdzonych planów zagospodarowania przestrzennego obszarów morskich.
Światowe zainteresowanie energetyką wiatrową
Do końca 2008 r. moc zainstalowana w elektrowniach wiatrowych przekroczyła 120 GW i zaspokajała ona 1,5% globalnego zapotrzebowania na energię elektryczną. Już 80 państw wykorzystywało w minionym roku siłę wiatru do produkcji energii. Największy w tym udział posiadały wówczas: Niemcy, USA, Hiszpania, Chiny i Indie. Na świecie można zaobserwować silny wzrost rynku energetyki wiatrowej, poza Europą (patrz poniżej), także w Ameryce Północnej, Azji i Australii (rys. 1). Ze względu na dotychczasowy brak precyzyjnych informacji o produkcji energii elektrycznej z wykorzystaniem elektrowni wiatrowych w 2008 r. zmuszeni jesteśmy bazować na danych za lata wcześniejsze.
W 2007 r. inwestycje w energetykę wiatrową wyniosły 50,2 mld USD i stanowiły 43% wydatków na rozwój tzw. czystych technologii energetycznych oraz dominowały wśród nakładów na odnawialne źródła energii. Zainstalowane zostały elektrownie wiatrowe o mocy łącznej bliskiej 20 GW, w czym największy udział miały USA, Chiny i Hiszpania.
KOMENTARZE (1)
-
17.01.2010 11:29W.J.L.


















To jest proste..
Czyżby dla Polski temat Odnawialnych Żródeł Energii był tematem wstydliwym?No, ale jak można brać przykład z narodu (...)