Rynek energii dotknął kryzys. Na szczęście
Dariusz Ciepiela - 2009-09-07
Jest bezpiecznie (z wyjątkiem szczecina)
Jak podkreśla Urząd Regulacji Energetyki, rok 2007 zamknął się znaczącym spadkiem nadwyżki mocy dyspozycyjnych w stosunku do maksymalnego krajowego zapotrzebowania mocy. Podobna sytuacja utrzymywała się na początku roku 2008. Uległa ona jednak odwróceniu w drugiej połowie roku 2008, w efekcie na rynku pojawiła się nadwyżka dostępnych mocy wytwórczych. Sytuacja taka była spowodowana spowolnieniem gospodarczym, które wywołało obniżenie zapotrzebowania na energię elektryczną.
Z ocen PSE Operator wynika, że w grudniu 2008 r. zapotrzebowanie na energię było niższe o 12 proc. niż w grudniu 2007 r. Zmniejszone zapotrzebowanie na energię występowało także w pierwszych miesiącach roku 2009. Według prognoz PSE Operator, zapotrzebowanie w roku 2009 będzie o ok. 5 proc. mniejsze niż w roku 2008. Jak prognozuje URE, w tej sytuacji zagrożenie niedoborem mocy wytwórczych zmniejszyło się, dając więcej czasu na realizację inwestycji w nowe moce wytwórcze.
Jak ocenia URE, bezpieczeństwo dostaw energii elektrycznej nie było w roku 2008 zagrożone. Odnotowano jednak okresowy stan niedoboru dostępnych zdolności wytwórczych w godzinach popołudniowego szczytu zapotrzebowania.
Najniższe wartości dostępnych rezerw dla PSE Operator w szczycie krajowego zapotrzebowania mocy były na poziomie 2,4-2,5 tys. MW i wystąpiły w marcu i lutym.
Trzeba jednak odnotować poważną awarię Krajowego Systemu Elektroenergetycznego w kwietniu 2008 r. w Szczecinie i okolicach. Awaria była spowodowana nagłym pogorszeniem warunków pogodowych. Lód i niskie temperatury nie powinny w Polsce jednak nikogo dziwić. To kolejne potwierdzenie złego stanu majątku sieciowego. Łączna wartość inwestycji zrealizowanych w roku 2008 przez PSE Operator oraz 14 operatorów systemów dystrybucyjnych wyniosła 3,9 mld zł.
Po co ryzykować?
Według ARE, w roku 2008 zysk łączny przedsiębiorstw elektroenergetycznych wyniósł 5,4 mld zł. Z danych Agencji wynika, że liczone w cenach stałych zyski wytwórców energii pozostały w roku 2008 na poziomie roku poprzedniego. Większe zyski przedsiębiorstwa wygenerowały na działalności dystrybucyjnej. Najgorsze wyniki zanotowały przedsiębiorstwa obrotu energią. Analitycy ARE oceniają, że w elektroenergetyce - inaczej niż w innych obszarach gospodarki - najgorzej zarabia się na pośrednictwie, czyli na handlu energią. Dla przedsiębiorstw obrotu notuje się najniższą rentowność, szczególnie dotyczy to handlu hurtowego.
W ocenie URE wyniki ekonomiczne przedsiębiorstw wytwórczych i dystrybucyjnych w roku 2008 potwierdzają, że znajdują się one w dobrej sytuacji ekonomicznej (zwłaszcza wytwórcy). Jednocześnie, zdaniem Urzędu, od wielu lat występuje zbyt mała aktywność inwestycyjna wynikająca raczej z niechęci sektora wytwarzania do podejmowania decyzji inwestycyjnych na własne ryzyko niż z powodu braku środków na ten cel.




Nie dodano jeszcze żadnego komentarza