Autor: Dariusz Ciepiela | 2011-04-19
Rynek energii po amerykańsku
Wkrótce PSE Operator przedstawi założenia nowego rynku energii elektrycznej w Polsce, którego elementy nie występują w krajach Europy, lecz w Stanach Zjednoczonych. Nie wszyscy są z tych propozycji zadowoleni.
Stosowany obecnie w Polsce model rynku, nazywany często "modelem miedzianej płyty", został wdrożony w 2001 roku. Charakterystycznymi cechami tego modelu są: pomijanie lub uwzględnianie w sposób uproszczony w prowadzeniu obrotu energią technicznych uwarunkowań funkcjonowania systemu elektroenergetycznego, uśrednianie wielu istotnych składowych kosztów realizacji dostaw energii oraz silnie ograniczona struktura towarów będących przedmiotem obrotu na hurtowym rynku energii elektrycznej.
Model ten z definicji przeznaczony do zastosowań w systemach o dobrze rozwiniętych sieciach, w których pracują źródła wytwórcze o dużej elastyczności, nie przynosi oczekiwanych rezultatów w warunkach krajowych, tj. przy mało elastycznych źródłach wytwórczych oraz słabo rozwiniętych sieciach. Występują przez to niedoskonałości w postaci zakłóceń konkurencji cenowej, niesprawiedliwej alokacji kosztów oraz przychodów, a także braku rynkowych mechanizmów rozwoju źródeł wytwórczych.- Aby to naprawić, konieczne jest wdrożenie nowego podejścia, innego niż nieefektywny model miedzianej płyty - przekonuje Jerzy Andruszkiewicz, członek zarządu PSE Operator.
Nowe podejście
Prace nad nowym modelem rynku są prowadzone na podstawie wytycznych określonych w "Polityce energetycznej Polski do 2030 roku". Minister gospodarki powołał zespół doradczy do spraw zmian w funkcjonowaniu rynku energii elektrycznej, którego członkami są przedstawiciele branży, nauki oraz pracownicy Urzędu Regulacji Energetyki i Ministerstwa Gospodarki. Celem powołanego zespołu jest opracowanie nowego modelu hurtowego handlu energią elektryczną w Polsce. Projekt ma zwiększyć korzyści dla odbiorców ze stosowania mechanizmów konkurencji w elektroenergetyce.
Reforma zasad funkcjonowania rynku energii ma zapewnić także optymalizację kosztów dostaw energii do odbiorców oraz lepsze warunki realizacji inwestycji w energetyce.
- Pierwszy etap prac zakończył się przyjęciem koncepcji mechanizmu bilansowania - informuje Marek Kulesa, dyrektor biura Towarzystwa Obrotu Energią (TOE), zrzeszającego spółki obrotu energią. - Obecnie zespół jest na etapie prac w podgrupach, gdzie mają zostać wypracowane szczegóły modelu. Do najważniejszych zagadnień należy symulacja wpływu proponowanych zmian na ceny energii elektrycznej.
KOMENTARZE (3)
Gość
12.01.2012 10:42
andrea
03.12.2011 16:40
nie dodano
21.04.2011 15:58


