Środa, 23 maja 2012 r.
partnerzy portalu wnp.pl external external
Autor:  Dariusz Ciepiela  |  2009-04-20

Rynek energii ze wspomaganiem

Aby rynek energii elektrycznej zaczął skutecznie funkcjonować, konieczna jest żmudna akuszerka.

Wątpliwości Kulesy budzi zarówno forma uruchomienia proponowanych działań - tryb decyzji administracyjnej prezesa URE, możliwość ukierunkowania działań na "z góry upatrzonych szkodników" rynku, jak i zakres podmiotowy i przedmiotowy potencjalnej decyzji. Z kolei według Andrzeja Modzelewskiego, dyrektora ds. rozwoju RWE Polska, zwiększenie kompetencji prezesa URE może spowodować ręczne regulowanie rynku energii, co z kolei nie doprowadzi do kolejnych inwestycji wytwórczych, a także nie przyniesie korzyści klientom.

- Mimo że wszyscy mówią o potrzebie rynku energii, to tak naprawdę odnoszę wrażenie, że nikt go nie chce - konstatuje Krzysztof Rozen, partner, szef zespołu ds. energii i zasobów naturalnych firmy doradczej KPMG. - Począwszy od odbiorców końcowych, poprzez regulatora, a skończywszy na przedsiębiorstwach przesyłu, dystrybucji i wytwarzania. Rynek jest trudny, rynek to niepewność, niepewność to ryzyko, ryzyko to konieczność podejmowania trudnych decyzji, konieczność ciągłego dostosowywania się do zmieniających się warunków i działań konkurentów.

Regulacja to wygoda - w razie czego można wszystko zwalić na regulatora i taryfy. Zdaniem Rozena, po wydarzeniach ostatnich miesięcy, związanych z taryfą dla odbiorców indywidualnych, można postawić tezę, że ryzyko regulacyjne w naszym kraju jest dużo większe niż ryzyko rynku.

- Warto się zastanowić, czy mamy wolny rynek energii w Polsce czy nie? Już samo istnienie regulatora wskazuje, że nie ma wolnego rynku - podkreśla Rozen.

Dlatego, skoro zatem mamy do czynienia z naturalnymi lub lokalnymi monopolami, to regulator, zdaniem Rozena, powinien uwzględniać interesy wszystkich uczestników rynku w taki sposób, aby rynek mógł funkcjonować jak najlepiej. Ceny dla ostatecznych odbiorców zarówno indywidualnych, jak i przemysłowych powinny być możliwie niskie, a jednocześnie firmy z sektora wytwarzania, przesyłu i dystrybucji winny notować zyski, które umożliwiałyby realizowanie inwestycji i utrzymanie podaży mocy wytwórczych, przesyłowych i dystrybucyjnych na poziomie niepowodującym niedoboru i związanego z tym nieuniknionego "dzikiego" wzrostu cen.

Regulator nie powinien być poddawany doraźnym naciskom politycznym oraz powinien posiadać odpowiednie instrumenty prawne.
- Moim zdaniem, mamy w energetyce wysoce nieefektywny system regulacji.

Jeżeli staramy się uzasadniać cenę energii w kategoriach kosztów, to nie jest to już wolny rynek. Wracamy do regulacji - podsumowuje Rozen.

 KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA
portale Grupy PTWP Grupa PTWP www.rynekzdrowia.pl www.wnp.pl www.propertynews.pl www.portalspozywczy.pl www.gieldarolna.pl www.dlahandlu.pl www.farmer.pl Miesięcznik Nowy Przemysł www.rynekaptek.pl Miesięcznik Rynek Spożywczy www.nasze-zyski.pl Miesięcznik Rynek Zdrowia www.portalsamorzadowy.pl Dwutygodnik Farmer