Autor: John Budz - Reality Executives (Chicago USA) | 2009-03-25
Rynek nieruchomości komercyjnych - kolejna "ofiara" kryzysu
Jeszcze parę miesięcy temu nic nie wskazywało na to, że kryzys na rynku nieruchomości mieszkaniowych dotknie również nieruchomości komercyjne.
Ostatnio po raz pierwszy od wielu lat obserwujemy coraz mniejszą aktywność w tym sektorze rynku. Trwający i pogłębiający się kryzys na rynku kredytów “subprime" (pożyczki o zwiększonym wskaźniku ryzyka) powoduje, że dostęp do kredytów jest bardzo ograniczony i dla wielu potencjalnych inwestorów staje się praktycznie niedostępny, co odbija się negatywnie na cenach nieruchomości komercyjnych.
Rok 2009 będzie trudnym i wyzywającym rokiem na rynku nieruchomości komercyjnych, wielu twierdzi, że okresem najtrudniejszym od dwu dekad. Analitycy i eksperci sięgają do lat 1991-92, kiedy to dużo firm deweloperskich upadło, a wskaźnik pustostanów osiągnął poziom 20 procent w skali krajowej.Niewielu podziela jednak zdanie, że obecny kryzys będzie aż tak dotkliwy, mimo tego zaleca się umiarkowaną ostrożność. Wielu deweloperów rezygnuje z wcześniej planowanych, nowych inwestycji, koncentrując się bardziej na negocjacjach z istniejącymi lokatorami i kredytodawcami. Często właściciele są zmuszani do obniżenia czynszów lub negocjacji nowych umów wynajmu na warunkach bardziej preferencyjnych dla lokatorów. Niektórzy właściciele, czy duże spółki inwestycyjne, jak Harry Macklowe z Nowego Yorku, czy Centro Properties - inwestor z Australii, który jest właścicielem dużej sieci centrów handlowych, pod presją banków i inwestorów zmuszani są do wystawiania nieruchomości na sprzedaż.
Pomimo wielu trudności właściciele i inwestorzy będą robić wszystko, aby nie utracić i utrzymać rentowność swoich inwestycji. Dlatego w następnych 12 miesiącach możemy się spodziewać spadku czynszów w granicach od 15 do 20 procent w stosunku do obecnego poziomu.
Według danych opracowanych przez Studley - firmę specjalizującą się w nieruchomościach komercyjnych, obecnie wskaźnik pustostanów wynosi 15,5% w skali krajowej.
Z bardziej optymistycznego punktu widzenia, można prognozować, że zastój na rynku komercyjnym nie będzie tak głęboki jak kryzys na rynku mieszkaniowym, gdzie ostatnie dane potwierdzają, że rok 2008 był kolejnym rekordowym pod względem ilości odebranych domów i mieszkań przez banki.
KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA

