RSS
    • m.wnp.pl

Rynek olejowy gra o zagranicznych inwestorów

Jarosław Maślanek - 2007-03-27
Dostawcy olejów przemysłowych rosną wraz z gospodarką. Szansą dla nich na zagospodarowanym polskim rynku są zagraniczni inwestorzy, budujący nowe zakłady przemysłowe - pod warunkiem jednak, że ofertę wzbogacą o usługi dodane.
Dostawcy olejów przemysłowych podzielili krajowy rynek między siebie już kilka lat temu i większych zmian na nim chyba nikt się nie spodziewa.

W walce o klienta na znaczeniu zyskują więc usługi dodane, pozwalające na dotarcie do nowych firm, wchodzących z inwestycjami do Polski. Tym bardziej że ponadnarodowe koncerny, lokujące w naszym kraju kompleksy przemysłowe, przychodzą z wypracowanymi na innych rynkach praktykami i standardami.


Jakość przede wszystkim


Dostawcy nastawiają się także na obsługę dotychczasowych klientów, głównie z polskiego sektora przemysłowego, którzy nie tylko korzystają ze stałych współpracowników, ale zmuszeni są do wymiany parków technologicznych, często przestarzałych i nienowoczesnych, na nowsze rozwiązania, wymagające nowego podejścia do gospodarki smarowej.

Obraz rynku AD 2007 uzupełnia sporo firm zagranicznych, obecnych już od dłuższego czasu w Polsce, które korzystają z wypróbowanych dostawców, współpracujących z nimi w innych krajach. Znaczny odsetek tych firm zaczyna się jednak decydować na korzystanie z usług rodzimych firm olejowych, wychodząc z założenia, że krajowa oferta, pod względem jakości produktu i standardów usług dodanych, nie ustępuje zagranicznej konkurencji.

Oceniając kolejny ważny element rynkowej układanki - boom w inwestycjach zagranicznych - przedstawiciele firm olejowych wskazują, że na budowy kompleksów produkcyjnych decydują się u nas firmy dysponujące najnowocześniejszymi technologiami, a więc i w mniejszym stopniu korzystające z olejochłonnych parków maszynowych.

- Zauważalnym efektem dużego napływu inwestycji do Polski jest wzrost zużycia środków smarowych, szczególnie z wyższej półki jakościowej - uważa Krzysztof Bogacki, dyrektor Działu Lubricants w Statoil Poland. - Jeżeli chodzi o dostępność środków smarowych, zakres oferty czy obecność na rynku polskim, nie obserwuję żadnych zmian. Praktycznie wszyscy gracze są tu od wielu lat i każdy walczy o "kawałek tortu" dla siebie.

Na wzrost wymogów dotyczących jakości produktów smarowych zwraca uwagę również Marcin Niewdana, B2B Marketing Manager Russia & CEE Shell Polska. - Rzeczywiście, jest to związane z napływem zaawansowanych technologicznie maszyn i urządzeń. Podnoszą one poprzeczkę w kwestii wymogów co do ich części składowych, powodują konieczność zagwarantowania odpowiedniej jakości olejów smarowych. Producenci już od dłuższego czasu starają się więc dostarczać rozwiązania technologiczne stworzone na podstawie olejów bazowych nowej generacji, a odbiorcy praktycznie w każdym przypadku zwracają szczególną uwagę na jakość, mierzoną np. odpornością na starzenie się oleju.

DODAJ KOMENTARZ

wnp.pl

forum.wnp.pl - dyskusje na tematy gospodarcze