Samorządy dwóch prędkości
Piotr Stefaniak - 2009-08-30
Polskie samorządy wykorzystują unijną pomoc efektywnie, choć bez pośpiechu, co - jak się okazało - może niekiedy przynieść wymierne korzyści. Pozyskiwanie funduszy na lokalny rozwój nie wszystkim idzie tak samo sprawnie, co pogłębia międzyregionalne różnice.
Choć mamy połowę trzeciego roku nowej perspektywy unijnej (budżet na lata 2007- 13), trwa w najlepsze rozliczanie środków z okresu 2004-06. Jak przyznali na początku czerwca członkowie komitetu
monitorującego realizację Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego (ZPORR), znów trzeba odwlec jego zamknięcie. W drugiej połowie 2008 roku pojawiły się bowiem...
dodatkowe środki do wydania. Konkretnie 9,2 mln zł, które narosły z przeliczenia euro na słabszą złotówkę. Ogłoszono więc dodatkowy nabór, trzeba było analizować wnioski, a ostatecznie kwotę tę rozdzielono w czerwcu pomiędzy 120 beneficjentów.
Poślizg kontrolowany
ZPORR jest jednym z sześciu programów operacyjnych, które służą realizacji Narodowego Programu Rozwoju na lata 2004-06. Jego budżet wynosi 11,2 mld zł. Choć jest on zarządzany na poziomie krajowym, jednakże jego wdrażanie odbywa się w regionach.
To ze środków ZPORR sfinansowano dotychczas budowę m.in. prawie czterech tysięcy kilometrów dróg wojewódzkich, powiatowych i gminnych, blisko pięciu tysięcy kilometrów sieci kanalizacyjnych, ponad 3,5 tys. km sieci rozdzielczej wodociągów, a także 139 oczyszczalni ścieków i 137 stacji uzdatniania wody. Ponadto fundusze z działania 1.5 umożliwiły instalację 661 węzłów dostępowych do sieci szerokopasmowej.
Jednak dopiero w połowie maja br., czyli z dwuipółletnim poślizgiem, zrealizowano 97,4 proc. płatności ZPORR, rozliczono zaś 94,4 proc. alokacji. Taki jest opór materii i inercja realizacji tego programu czy jednak świadomy zabieg, aby maksymalnie wykorzystać dostępne środki? Na podobnym poziomie zrealizowano zresztą cały Narodowy Plan Rozwoju z perspektywy 2004-06. Według Marka Kalupy, dyrektora Departamentu Koordynacji Wdrażania Funduszy Unii Europejskiej Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, do końca kwietnia 2009 r. wypłacono beneficjentom 31,6 mld zł, czyli łącznie 94,6 proc. alokacji.
Nie ma tego złego, co nie wychodzi na dobre... Po pierwsze Polska należy do krajów, które w maksymalny sposób wykorzystują dostępne środki funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności. Po drugie w wyniku zmian kursowych pula przyznanych nam pieniędzy wzrosła łącznie o 2 mld zł, które były rozdzielane jeszcze w czerwcu br. Kto o tym wiedział, skorzystał.
dodatkowe środki do wydania. Konkretnie 9,2 mln zł, które narosły z przeliczenia euro na słabszą złotówkę. Ogłoszono więc dodatkowy nabór, trzeba było analizować wnioski, a ostatecznie kwotę tę rozdzielono w czerwcu pomiędzy 120 beneficjentów.
Poślizg kontrolowany
ZPORR jest jednym z sześciu programów operacyjnych, które służą realizacji Narodowego Programu Rozwoju na lata 2004-06. Jego budżet wynosi 11,2 mld zł. Choć jest on zarządzany na poziomie krajowym, jednakże jego wdrażanie odbywa się w regionach.
To ze środków ZPORR sfinansowano dotychczas budowę m.in. prawie czterech tysięcy kilometrów dróg wojewódzkich, powiatowych i gminnych, blisko pięciu tysięcy kilometrów sieci kanalizacyjnych, ponad 3,5 tys. km sieci rozdzielczej wodociągów, a także 139 oczyszczalni ścieków i 137 stacji uzdatniania wody. Ponadto fundusze z działania 1.5 umożliwiły instalację 661 węzłów dostępowych do sieci szerokopasmowej.
Jednak dopiero w połowie maja br., czyli z dwuipółletnim poślizgiem, zrealizowano 97,4 proc. płatności ZPORR, rozliczono zaś 94,4 proc. alokacji. Taki jest opór materii i inercja realizacji tego programu czy jednak świadomy zabieg, aby maksymalnie wykorzystać dostępne środki? Na podobnym poziomie zrealizowano zresztą cały Narodowy Plan Rozwoju z perspektywy 2004-06. Według Marka Kalupy, dyrektora Departamentu Koordynacji Wdrażania Funduszy Unii Europejskiej Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, do końca kwietnia 2009 r. wypłacono beneficjentom 31,6 mld zł, czyli łącznie 94,6 proc. alokacji.
Nie ma tego złego, co nie wychodzi na dobre... Po pierwsze Polska należy do krajów, które w maksymalny sposób wykorzystują dostępne środki funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności. Po drugie w wyniku zmian kursowych pula przyznanych nam pieniędzy wzrosła łącznie o 2 mld zł, które były rozdzielane jeszcze w czerwcu br. Kto o tym wiedział, skorzystał.





Nie dodano jeszcze żadnego komentarza