Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Samorządy: kto w ogonie

Autor: Jarosław Maślanek
13-07-2006 00:00
Samorządy: kto w ogonie

Jak ognia unika się ostatnio dzielenia Polski na A i B, wskazując na sztuczność i szkodliwość takiej gradacji. Niestety, podział ten obejmuje również kolejne litery alfabetu.

W inwestycyjnym ogonie pozostaje przynajmniej sześć województw: podkarpackie, kujawsko-pomorskie, warmińsko-mazurskie, świętokrzyskie, lubelskie i podlaskie. Analizując sytuację województw plasujących się w dole rankingów można wskazać na kilka podstawowych czynników wpływających na ich niską atrakcyjność wśród kapitału. Przede wszystkim jest to słaba infrastruktura komunikacyjna. O ile niedostatecznie rozwinięta sieć połączeń drogowych i kolejowych jest bolączką właściwie całego kraju, o tyle w województwach znajdujących się na końcu listy jest ona wręcz katastrofalna (brak obwodnic miast, dróg szybkiego ruchu, autostrad). Żaden poważny inwestor nie zdecyduje się na budowę fabryki w szczerym polu. Teren musi być uzbrojony, z doprowadzonymi dobrymi połączeniami do sieci dróg krajowych, najlepiej w pobliżu już funkcjonującej lub planowanej autostrady, niedaleko lotnisk. A na takie inwestycje najbiedniejszych samorządów po prostu nie stać. Stąd nikła popularność chociażby Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (poziom bezpośrednich inwestycji zagranicznych w skali kraju wynosi dla województwa podlaskiego 0,5 proc.).
Spory wysiłek czeka też podtoruńskie Łysomice (woj. kujawsko-pomorskie), w których potężną inwestycję zlokalizuje japoński Sharp wraz z kooperantami. Aby przyciągnąć takiego inwestora, potrzeba bowiem nie tylko preferencji podatkowych związanych z obecnością specjalnej strefy, ale ścisłego pilotowania inwestycji przez samorządy lokalne i przygotowania atrakcyjnych terenów.

Często poszczególne regiony po prostu skazane są na marginalizację ze względu na pomijanie ich w planowanych inwestycjach infrastrukturalnych, jak np. Świętokrzyskie, które położone jest z dala od przyszłej sieci autostrad.

Kolejnym aspektem są braki w infrastrukturze teleinformatycznej. Bez sprawnej sieci telekomunikacyjnej nie będzie funkcjonował żaden nowoczesny zakład produkcyjny. Następną przeszkodą, obniżającą atrakcyjność regionów, jest niski poziom rozwoju gospodarczego na tle innych obszarów kraju. Wysokie bezrobocie, trwałe i obejmujące pracowników niskowykwalifikowanych powoduje, że przedsiębiorcy dwa razy się zastanowią, zanim podejmą decyzje o uruchomieniu działalności. Nowoczesne zakłady pracy potrzebują pracowników z przynajmniej podstawowymi kwalifikacjami, a osoby pozostające wiele lat bez pracy nie spełniają tych kryteriów naboru. Szkolenia to dodatkowe koszty.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP