Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Samorządy. Silni razem czy osobno?

Autor: Adam Sofuł
17-08-2013 09:50
Samorządy. Silni razem czy osobno?
Fot. Fotolia

Czy rozdrobnienie samorządu gospodarczego to bogactwo różnorodności i wymuszająca skuteczność konkurencja, czy przeciwnie - przyczyna słabości i gubienia ważnych kwestii w gąszczu partykularnych interesów.

Trzeba wrócić do koncepcji powszechnego, ustawowego samorządu gospodarczego - zapowiedział kilka tygodni temu wicepremier Janusz Piechociński. I dyskusja odżyła. Długa dyskusja.
Przez 20 lat zwolennicy i przeciwnicy powszechnego, ustawowego samorządu gospodarczego wymienili chyba wszystkie argumenty. Ba! Trzy lata temu powstał nawet projekt ustawy o samorządzie gospodarczym firmowany przez Business Centre Club, Krajową Izbę Gospodarczą, Naczelną Radę Zrzeszeń Handlu i Usług, Polską Radę Biznesu i Związek Rzemiosła Polskiego. Ugrzązł jednak w Sejmie... Charakterystyczne, że dokumentu nie firmowały wszystkie wielkie organizacje przedsiębiorców. Jedność to słowo, które w Polsce trudno wymówić.

Władysław Frasyniuk w niedawnym wywiadzie dla Nowego Przemysłu czarno widzi rzeczywistość: "Niemcy czy Holendrzy się wspierają. Tam przedstawiciele danej branży walczą o swoje, występują w imieniu grupy.

A u nas nawet biznesowe stowarzyszenia ze sobą konkurują". Czy jednak tym razem górę wzięły partykularyzmy interesów albo personalne ambicje, czy też wątpliwości zasadniczej natury?

Pomysł na jedność

Projekt zakładał powołanie reprezentacji firm na wzór samorządu terytorialnego i powierzenie jej zadań władz publicznych z dziedziny życia gospodarczego - np. prowadzenie ewidencji działalności gospodarczej. Zdaniem autorów, przedsiębiorcy mogliby się tym zająć sprawniej i taniej niż administracja rządowa.

Zaproponowano ustanowienie samorządu na zasadzie dwustopniowej.

Podstawowymi jednostkami organizacyjnymi, według przepisu zrzeszającymi wszystkie podmioty objęte ustawą, byłyby działające na obszarze województw izby powszechnego samorządu gospodarczego. Do Krajowej Rady Powszechnego Samorządu Gospodarczego weszliby zaś prezesi oraz delegaci izb regionalnych.

Najbardziej kontrowersyjny zapis, który stał się zapewne przyczyną skierowania projektu do sejmowej zamrażarki, dotyczy finansowania. Pomysłodawcy założyli, że powszechny samorząd stałby się instytucją publiczno-prawną, co za tym idzie: korzystającą z pieniędzy budżetowych, ściślej mówiąc - z odpisu z VAT. Szacowali, że kosztowałoby to ok. 200 mln zł. Kwota - w skali państwa - nie imponująca, lecz w 2010 roku, kiedy to składano projekt, szalał już kryzys, a minister finansów Jacek Rostowski uważnie oglądał każdą złotówkę. Dlatego bynajmniej nie cały rząd podzielał entuzjazm dla tej koncepcji.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 750 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP