PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Sektor motoryzacyjny pod dyktatem pracownika?

Autor: Adam Grabałowski
22-11-2007 00:00 |  aktualizacja: 22-11-2007 14:29

Jaka jest obecnie sytuacja sektora motoryzacyjnego w Polsce? Na ile prawdziwe są obawy o przyszłość kolejnych inwestycji w sytuacji, kiedy koszty pracy równać będą do poziomu zachodniego? Na te pytania próbowali znaleźć odpowiedzi uczestnicy panelu dyskusyjnego na Regionalnym Forum Biznesu Ernst & Young w Katowicach.

Bazą do dyskusji nad sytuacją w polskim przemyśle motoryzacyjnym ze szczególnym uwzględnieniem rynku pracy był raport przygotowany przez Work Service na podstawie wyników badań wśród inwestorów branży auto-moto w Polsce. Firma obsługuje na co dzień ok. 100 klientów sektora Automotive, zatrudniających prawie 5 tys. pracowników.
Z raportu Work Service wynika, że znaczącym czynnikiem, mającym wpływ na polskie realia, są otwarte rynki pracy krajów Unii Europejskiej. Spada bezrobocie, brak specjalistów, są protesty związków zawodowych, jest wysoki wzrost płac przy niższym wzroście wydajności, podnosi się rola firm rekrutujących pracowników przy dużej rotacji kadr.

Najważniejsze wnioski, na jakie wskazuje Work Service, to: niebezpieczeństwo występowania rotacji pracowników, a także brak poczucia stabilności produkcji w związku z protestami czy migracją pracowników .

Skala problemu

- Sektor motoryzacyjny w Polsce to 4,2 proc. wszystkich osób pracujących w przemyśle, czyli 190 tys. pracowników. Biorąc pod uwagę poddostawców liczba ta przekracza 220 tys. Spośród firm sektora 9 na 10 poszukuje pracowników. Przez cały czas występuje bardzo duża rotacja ludzi - powiedział prezes Work Service Tomasz Szpikowski.

W ub. roku w branży motoryzacyjnej zatrudniono 24 tys. pracowników. W tym roku powstało znowu do 20 tys. nowych miejsc pracy. Pojawiły się płacowe protesty i zawarto porozumienie organizacji związkowych Opla, Fiata i Isuzu. Komentując żądania, prezes Work Service zauważył, że związki domagają się wzrostu pensji o 1000 zł dla każdego, co daje ok. 40 proc., podczas gdy wzrost wydajności zamknął się na poziomie poniżej 5 proc. Jak powiedział Szpikowski, w ostatnim czasie w branży motoryzacyjnej nastąpił wzrost wynagrodzeń o 12-13 proc., natomiast wydajność pracy wzrosła o ok. 6-7 proc.

Wg raportu, co czwarta firma twierdzi, że brak pracowników może wpłynąć na możliwość zrealizowania zadań związanych z produkcją komponentów czy samochodów; z kolei 30 proc. badanych chętnie zatrudniłoby pracowników, którzy wrócą z Wielkiej Brytanii czy Irlandii.

Przeszło połowa badanych firm (52 proc.) potwierdziła, że "sytuacja taka ma wpływ na nasz rozwój", 8 proc. firm ma kłopoty z zatrudnieniem i pośrednio odczuwa problemy z brakiem pracowników na rynku, a 22 proc. sygnalizuje, że w przeciągu 2 lat będzie miała takie kłopoty z pracownikami, a w związku z tym również z realizacją planów produkcyjnych. 18 proc. firm twierdzi, że nie ma problemów z liczbą pracowników.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 125 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP