Sławków: zadyszka przy ruskim torze
Tadeusz Gańczarczyk - 2008-12-30
Nowoczesny terminal, żeby się rozwijać, musi zarabiać na każdym ładunku, niezależnie od tego, jaki przewoźnik kolejowy czy drogowy chce go obsłużyć.
Sławków, miasteczko położone na wschodnim obrzeżu aglomeracji śląskiej, słynie od lat z posiadania w swych granicach najdalej wysuniętego na zachód końca tzw.
szerokiego toru (tj. o rozstawie szyn stosowanym w krajach byłego ZSRR - aż po Władywostok). Budowa w Sławkowie tzw. suchego portu dla całej Europy przedstawiana jest w mediach jako nasze potencjalne "wrota do Azji", jako wciąż niewykorzystana szansa. Wokół sprawy narosło wiele mitów, które weryfikuje dopiero osobista wizyta na końcu "ruskiego toru". Ba, ale którym końcu...
W Sławkowie są cztery terminale, należące do czterech podmiotów gospodarczych i każdy ma końcówkę szerokiego toru (patrz mapka na str. 98). W tym miejscu krzyżują się także kolejowe korytarze transportowe północ-południe i wschódzachód.
"Wrota do Azji" oddalone są o kilka kilometrów od Wschodniej Obwodnicy GOP (trasa S-1) i drogi krajowej nr 94 Opole-Kraków. W niewielkiej odległości od Sławkowa są dwa duże porty lotnicze: Pyrzowice i Balice. Lokalizacja wręcz wymarzona dla wielkiego biznesu. Ostatnie lata dowiodły jednak, że nawet mając same atuty w ręce, można przegrywać partię. Czy w Sławkowie nastąpi przełom? - Aby Sławków był naprawdę istotnym punktem na mapie Europy, muszą być spełnione dwa warunki: musi być nowoczesny obiekt i muszą być klienci, którzy zechcą z niego korzystać - mówi Paweł Podsiadło, prezes Centrali Zaopatrzenia Hutnictwa, właściciela i administratora Euroterminalu w Sławkowie. - Naszym zadaniem jest stworzenie warunków do funkcjonowania terminalu i chcemy to wykonać do końca tego roku. To ogromny proces inwestycyjny kosztujący ponad 80 mln zł.
Gdy w latach siedemdziesiątych Kombinat Metalurgiczny Huta Katowice przeżywał rozkwit, dla PKP pojawił się problem przewozowy. Zdecydowano się na budowę nowej linii wraz z całym zapleczem infrastrukturalnym i stacją graniczną z Hrubieszowa aż do Centralnego Składowiska Rud w Sławkowie. Z gospodarczego punktu widzenia inwestycja ta była jedną z najważniejszych budów lat 70., umożliwiała bowiem transport, bez przeładunku na granicy, siarki, rud żelaza i węgla.
- Infrastruktura, która była w Sławkowie, służyła wyłącznie do obsługi przeładunku rudy z Rosji i Ukrainy - przypomina Janusz Nogowczyk, wiceprezes CZH. - Była kompletnie niedostosowana do współczesnych potrzeb, a już szczególnie do funkcji centrum logistycznego.
To wszystko trzeba było zbudować i systematycznie to robiliśmy. Mimo że musieliśmy pokonywać szereg problemów, w tym natury własnościowej, jesteśmy blisko finału realizacji naszej koncepcji Międzynarodowego Centrum Logistycznego Euroterminal w Sławkowie.
szerokiego toru (tj. o rozstawie szyn stosowanym w krajach byłego ZSRR - aż po Władywostok). Budowa w Sławkowie tzw. suchego portu dla całej Europy przedstawiana jest w mediach jako nasze potencjalne "wrota do Azji", jako wciąż niewykorzystana szansa. Wokół sprawy narosło wiele mitów, które weryfikuje dopiero osobista wizyta na końcu "ruskiego toru". Ba, ale którym końcu...
W Sławkowie są cztery terminale, należące do czterech podmiotów gospodarczych i każdy ma końcówkę szerokiego toru (patrz mapka na str. 98). W tym miejscu krzyżują się także kolejowe korytarze transportowe północ-południe i wschódzachód.
"Wrota do Azji" oddalone są o kilka kilometrów od Wschodniej Obwodnicy GOP (trasa S-1) i drogi krajowej nr 94 Opole-Kraków. W niewielkiej odległości od Sławkowa są dwa duże porty lotnicze: Pyrzowice i Balice. Lokalizacja wręcz wymarzona dla wielkiego biznesu. Ostatnie lata dowiodły jednak, że nawet mając same atuty w ręce, można przegrywać partię. Czy w Sławkowie nastąpi przełom? - Aby Sławków był naprawdę istotnym punktem na mapie Europy, muszą być spełnione dwa warunki: musi być nowoczesny obiekt i muszą być klienci, którzy zechcą z niego korzystać - mówi Paweł Podsiadło, prezes Centrali Zaopatrzenia Hutnictwa, właściciela i administratora Euroterminalu w Sławkowie. - Naszym zadaniem jest stworzenie warunków do funkcjonowania terminalu i chcemy to wykonać do końca tego roku. To ogromny proces inwestycyjny kosztujący ponad 80 mln zł.
Gdy w latach siedemdziesiątych Kombinat Metalurgiczny Huta Katowice przeżywał rozkwit, dla PKP pojawił się problem przewozowy. Zdecydowano się na budowę nowej linii wraz z całym zapleczem infrastrukturalnym i stacją graniczną z Hrubieszowa aż do Centralnego Składowiska Rud w Sławkowie. Z gospodarczego punktu widzenia inwestycja ta była jedną z najważniejszych budów lat 70., umożliwiała bowiem transport, bez przeładunku na granicy, siarki, rud żelaza i węgla.
- Infrastruktura, która była w Sławkowie, służyła wyłącznie do obsługi przeładunku rudy z Rosji i Ukrainy - przypomina Janusz Nogowczyk, wiceprezes CZH. - Była kompletnie niedostosowana do współczesnych potrzeb, a już szczególnie do funkcji centrum logistycznego.
To wszystko trzeba było zbudować i systematycznie to robiliśmy. Mimo że musieliśmy pokonywać szereg problemów, w tym natury własnościowej, jesteśmy blisko finału realizacji naszej koncepcji Międzynarodowego Centrum Logistycznego Euroterminal w Sławkowie.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- Następna strona
KOMENTARZE (2)
-
18.06.2010 10:29inwestor
-
23.01.2009 20:02piotr116a






Sławków miasto skorumpowane
Od lat ci sami radni i urzędnicy książki pisza o Sławkowie sprzeczne treścia, mataczą z planem zagospodarowania (...)