Środa, 23 maja 2012 r.
partnerzy portalu wnp.pl external external
Autor:  Property Journal   |  2009-02-06

Słowacja, jak Polska ma problemy przy budowie autostrad

Autostrady na Słowacji, na razie nie są zbyt długie. Główna autostrada kraju, D1, z Koszyc do Bratysławy przez Żylinę, jest gotowa jak na razie tylko we fragmentach. Autostrada D2 prowadzi z Bratysławy do granicy z Czechami w Kutach.

Nasi południowi sąsiedzi - jak okazuje się - mają z budową autostrad problemy całkiem podobne do naszych polskich. Słowacki rząd założył, że autostrada D1 zostanie oddana do użytku w 2010 roku, ale okazuje się, że może to być trudne. Słowacka prasa nazwała to najbardziej ambitnym projektem, który kiedykolwiek zrealizowano w kraju, ale również, że jest to raczej ryzykowne przedsięwzięcie i że rząd Roberta Fico powinien przemyśleć to dwa razy, zanim zdecydował o projekcie wartym kilka miliardów słowackich koron. Jest to pierwszy projekt spółki Partnerstwa Publiczno Prywatnego, która ma wybudować i obsługiwać 150 kilometrów nowej autostrady. Ministerstwo Transportu ogłosiło trzy przetargi, na trzy różne odcinki autostrady. Pierwszy przetarg na sfinansowanie, zbudowanie i eksploatowanie pięciu sekcji autostrady D1 obejmuje prawie 75 kilometrów: Dubna Skala - Turany, Turany - Hubova, Hubova -Ivachnova, Janovce - Jablonov i Fricovce - Svinia. Kontrakt ma trwać aż 30 lat i został wyceniony 49,1 miliarda koron słowackich.

Drugi przetarg objął 47 kilometrów odcinka D1 między Nitrą, a miejscowością Tekovské Nemce, z szacowaną wartością 16,7 miliarda koron słowackich. Trzeci wreszcie, który Ministerstwo Transportu ogłosiło w końcu kwietnia 2008, to 29 kilometrów najbardziej skomplikowanych technicznie odcinków sekcji D1, pomiędzy Žiliną i Martinem, jest wart 39,8 miliarda koron słowackich. Chociaż przetargi zostały ogłoszone, pełnomocnik rządu ds. tego projektu Igor Choma, jest wyraźnie zaniepokojony dotrzymaniem terminów oddania do użytku autostrady, która będzie łączyła Bratysławę w zachodniej Słowacji z Koszycami na wschodzie.

Zakończenie inwestycji w wyznaczonym terminie może być problematyczne, jeżeli początek pracy przy trzecim odcinku odłożono do pierwszego kwartału 2009, stwierdził Choma w sprawozdaniu dla rządu. Choma, który jest zarazem dyrektorem Narodowego Przedsiębiorstwa Autostrad powiedział, że opóźnienia dotychczas nie są jeszcze zbyt poważne. Biuro Chomy przygotowało raport w sprawie kontraktu na autostrady na Słowacji, który, między innymi, zwraca uwagę na konieczność lepszego przygotowania projektów o dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej. Opóźnienie powoduje, że koszty wykonania autostrady stają się większe. Istnieje też potrzeba dalszych zmian legislacyjnych, by przyśpieszyć budowę tej autostrady, a także innych, obecnie planowanych. Opóźnienia są głównie skutkiem problemów z przetargiem na pierwszą transzę projektów PPP. W styczniu tego roku, Ministerstwo Transportu wstrzymało przetarg oczekując, aż Regionalny Sąd w Bratysławie rozstrzygnie kwestię, czy można dopuścić ponownie do przetargu jednego z oferentów, który wcześniej został już wykluczony.
 KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA
portale Grupy PTWP Grupa PTWP www.rynekzdrowia.pl www.wnp.pl www.propertynews.pl www.portalspozywczy.pl www.gieldarolna.pl www.dlahandlu.pl www.farmer.pl Miesięcznik Nowy Przemysł www.rynekaptek.pl Miesięcznik Rynek Spożywczy www.nasze-zyski.pl Miesięcznik Rynek Zdrowia www.portalsamorzadowy.pl Dwutygodnik Farmer