Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Smok u bram

Autor: Tomasz Elżbieciak
25-12-2012 08:57 |  aktualizacja: 07-03-2013 15:02
Smok u bram

Wciąż obawiamy się chińskiego zaangażowania w polską gospodarkę. Niewykluczone jednak, że w przyszłości sami będziemy zabiegać o kapitał znad Jangcy.

Opinię o działalności chińskich przedsiębiorstw w Polsce w ostatnich latach praktycznie w całości zdefiniowała sprawa spółki Covec, która w połowie 2011 roku nie sprostała budowie dwóch odcinków autostrady A2.
Zaufanie do firm pochodzących z Państwa Środka drastycznie wtedy spadło.

Oczywiście można przywołać również pozytywny dowód chińskiego zaangażowania w polską gospodarkę.

Oto na początku 2012 roku, LiuGong Machinery, zaliczany do największych przedsiębiorstw przemysłowych w Chinach, z powodzeniem przejął cywilną część Huty Stalowa Wola, która specjalizuje się w produkcji ciężkiego sprzętu budowlanego.

O kolejne, znaczące przykłady już jednak o wiele trudniej. Chińskie inwestycje stanowią jedynie niewielki ułamek wszystkich przedsięwzięć gospodarczych podejmowanych w Polsce przez firmy z państw europejskich czy Stanów Zjednoczonych. Równie trudno wskazać przykład spektakularnego sukcesu polskich firm na ogromnym, chińskim rynku.

Niemniej trzeba odnotować, że takie próby są podejmowane. Czyni to choćby Kopex, który sprzedaje Chińczykom maszyny górnicze. Jest także Selena na rynku chemii budowlanej, Rafako z urządzeniami dla energetyki czy reprezentująca przemysł farmaceutyczny spółka Bioton.

Chińczycy najwięcej inwestują w rozwijające się gospodarki azjatyckie i afrykańskie. W Europie ich największe zainteresowanie wzbudzają te kraje, które dążą do tego, by jak najszybciej dorównać rozwiniętym państwom Zachodu.

Na początku tego roku Chińczycy zapowiedzieli możliwość uruchomienia linii kredytowej o wartości 10 mld dolarów dla firm z 16 krajów Europy Środkowej i Bałkanów. Pieniądze miałyby zostać przeznaczone na przedsięwzięcia gospodarcze realizowane we współpracy z firmami chińskimi.

Gdzie Polska najlepiej mogłaby wykorzystać chiński potencjał? Z pewnością przy rozbudowie szeroko pojętej infrastruktury; tej drogowej, kolejowej i energetycznej. Wiadomo, że nawet korzystając z unijnego wsparcia, bez zagranicznego kapitału nie jesteśmy w stanie zrealizować wszystkich, zaplanowanych w tym obszarze inwestycji.

Zwłaszcza gdy się zważy, że Unia Europejska wymaga zaangażowania własnego wkładu finansowego jej beneficjenta, na zagwarantowanie którego może nas nie być stać. Rozwiązaniem mogą tu więc być inwestycje podejmowane w formule partnerstwa publiczno-prywatnego.

Czy dojdzie do rozwinięcia opartej na takich zasadach polsko-chińskiej współpracy zależy przede wszystkim od nas samych. Jeśli my nie zechcemy chińskiego kapitału, ustawi się po niego długa kolejka chętnych z całego świata. Spójrzmy prawdzie w oczy: dla Chin Polska jest tylko jedną z wielu możliwości.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP