Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Spawalinictwo trzyma się mocno

Autor: Zbigniew Konarski
24-12-2011 00:00

W najostrożniejszych nawet prognozach przewiduje się, że i w przyszłym roku odnotujemy wzrost polskiej gospodarki. Oznacza to perspektywę rozwoju także dla branży spawalniczej.

W spawalnictwie śledzą uważnie gospodarcze trendy, bo jak mało kto, powodzenie własnych planów biznesowych łączą z tym, co się dzieje w całym przemyśle. Na około 200 działających w nim branż, spawalnictwo związane jest z ponad połową.
Dzięki temu firmy tworzące ten sektor nie boją się, że zrujnuje je ewentualna dekoniunktura. Z tym że oczywiście im lepiej się powodzi innym, tym lepiej także spawalnikom i pracującym dla nich przedsiębiorstwom.

Kryzys pobudza

- Jak dotychczas to ona bardziej istnieje w mediach niż w rzeczywistości - odpowiada na pytanie o spodziewaną drugą falę kryzysu prof. Jan Pilarczyk, dyrektor Instytutu Spawalnictwa w Gliwicach.

- Nie wiemy, co to jest druga fala kryzysu - potwierdza tę opinię Jacek Rutkowski, dyrektor generalny Kemppi Sp. z o. o. - Na szczęście realne nastroje na rynkach wielu krajów europejskich są zdecydowanie lepsze od tych, które powszechnie prezentowane są w mediach.

- Źródłem naszego sukcesu może być właściwe skonstruowanie oferty i skierowanie jej do różnych segmentów gospodarki - wyjaśnia Zbigniew Pawłowski, dyrektor ds. obsługi sieci handlowych w Europie Lincoln Electric Bester.

- Pewne symptomy spowolnienia gospodarczego są rzeczywiście widoczne - prezes zarządu Linde Gaz Polska Sp. z o. o. Mirosław Cześnik jest ostrożniejszy w ocenach. - Producenci na razie raczej odrabiają straty.

Światowy kryzys tak zupełnie nie ominął oczywiście akurat spawalnictwa.

Związane z produkcją i sprzedażą stali, w wyniku tego, co stało się w roku 2009, odnotowało poważny spadek sprzedaży.

W niektórych krajach nawet czterdziestoprocentowy - pisaliśmy ledwo przed rokiem. Niemniej, dziś branża spawalnicza szkicuje swój autoportret w całkiem ciepłych barwach.

Profesor Jan Pilarczyk twierdzi, że kryzys był też impulsem do aktywniejszego zabiegania o unijne środki na inwestycje. Zwiększyło się zainteresowanie kwalifikowaniem technologii i certyfikowaniem systemów jakości.

Krótko mówiąc - zadziałały mechanizmy konkurencji.

- Kryzys budzi wiele firm z pewnego letargu - komentuje dyrektor gliwickiego instytutu. - Mam nadzieję, że skutki tego przebudzenia odczujemy wkrótce, jeśli oczywiście kolejne zawirowania w gospodarce nie zahamują proinnowacyjnych zamierzeń firm. Chętnie mówią o tym w Kemppi.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


21 974 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP