Spawalnictwo łagodnie przechodzi przez kryzys
Tadeusz Gańczarczyk - 2009-10-29
- Obserwacje rynku pozwalają wierzyć, że już nie będzie spadków. Duża jest w tym roku rola eksportu ze względu na korzystny kurs euro. Ewentualne straty na krajowym rynku rekompensują wyższe zyski w sprzedaży za granicę. Tamten rok był dobry, ale ten wcale nie będzie zły - mówi z optymizmem Wiśniowski.
Receptą na gorsze czasy jest zmiana i poszukiwanie nowych możliwości. Kemppi jest producentem urządzeń spawalniczych, ale od kilku lat koncentruje się coraz bardziej na sprzedaży usług.
- Oferujemy unikalny na rynku system bezprzewodowego monitorowania i obróbki danych, optymalizujący zarządzanie sprzętem - mówi prezes Rutkowski. - Kemppi Arc System jest narzędziem sprzyjającym wzrostowi wydajności produkcji, która w dobie kryzysu nabiera jeszcze większego znaczenia.
Branża przeszła w ostatnich latach głęboką metamorfozę, korzysta z nowoczesnych technologii, urządzeń, a przez to poszerza zakres zastosowań. Polskie spawalnictwo jest obecnie integralną częścią spawalnictwa europejskiego. Pracuje na bazie tych samych norm i przepisów.
Mechanizacja procesów sukcesywnie wzrasta. Jednak są miejsca, gdzie spawacz jest wciąż niezbędny. Co roku w ponad 300 ośrodkach szkoli się w Polsce około 20 tys. spawaczy. To także potwierdza moc branży. Mocni nie upadają, nawet poobijani prą do przodu.
- Poprzednia strona
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5















Nie dodano jeszcze żadnego komentarza