RSS
    • m.wnp.pl

Stal nierdzewna: luksusowa nisza

Renata Dudała - 2008-06-15
Stal nierdzewna nadal jest uważana za niszę rynkową. Tylko czy można wciąż tak nazywać rynek warty 100 miliardów dolarów? - Jeżeli komuś wydaje się, że to dużo, to trzeba pamiętać, że ogólnoświatowy rynek stali stanowi około 1,5 miliarda ton - mówi Marek Łangalis, analityk portalu nierdzewka.com.
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu produkcja stali nierdzewnej uchodziła za prestiżową i głównie dlatego firmy angażowały się w ten proces. Dziś, gdy światowa produkcja stali nierdzewnej sięga 30 mln ton w skali roku, można szacować, że globalnie rynek ten to już około 100 miliardów dolarów.

Rynek nie rdzewieje

- Jeżeli komuś wydaje się, że to dużo, to trzeba pamiętać, że ogólnoświatowy rynek stali stanowi około 1,5 miliarda ton - mówi Marek Łangalis, analityk portalu nierdzewka.com. - Jest to jeden z głównych powodów, dla których stal nierdzewna jest uważana za niszę rynkową. Jednak ten niszowy rynek jest warty 100 miliardów dol.

Największymi firmami europejskimi są fińskie Outokumpu, hiszpański Acerinox, niemiecki ThyssenKrupp Stainless, zarejestrowany w Holandii ArcelorMittal oraz francuski Ugitech. W gronie mniejszych firm, specjalizujących się w długich wyrobach, znajdują się takie firmy, jak Valbruna i Cogne Acciaci Speciali z Włoch czy słoweński Acroni.

- Jednak to nie Europa jest najszybciej rozwijającym się rynkiem. Jest nim Azja - zauważa Łangalis. - To właśnie fabryki z Chin, Korei, Japonii, Indii czy Tajwanu narzucają światową dynamikę produkcji. Ogólnoświatowy rynek rozwija się w tempie około pięciu proc., natomiast rynek chiński w tempie 20 proc. w skali roku. Zdaniem ekspertów, na rynku stali nierdzewnych należy oczekiwać sporych zmian. Obecnie największym producentem stali nierdzewnej na świecie jest ThyssenKrupp Stainless. Jednak wszystko wskazuje na to, że w 2008 roku będzie to już chińskie TISCO, które w 2007 roku wyprodukowało około trzech milionów ton stali nierdzewnej. Coraz bardziej umacnia się na rynku pozycja koreańskiej firmy POSCO.

Co do pozostałych firm, raczej należy oczekiwać, że albo będą działać lokalnie, jak tajwańskie lub amerykańskie firmy, albo będą angażować się w większe wspólne przedsięwzięcia, jak projekty Acerinoxa i Nisshin Steel na Malezji, gdzie kosztem 1,5 miliarda dolarów powstanie huta produkująca 600 tysięcy ton stali nierdzewnej rocznie.

- Pomimo szybkiego rozwoju azjatyckich firm, cztery firmy z Europy nadają ton światowej produkcji stali nierdzewnej - podkreśla Łangalis. - Są to ThyssenKrupp Stainless, Outokumpu, Acerinox oraz ArcelorMittal.

Należy oczekiwać, że jeszcze przez kilka lat będą odgrywać wiodącą rolę na rynku. Tym bardziej że sześć największych firm (a więc TISCO, PO SCO, ThyssenKrupp Stainless, Acerinox, Outokumpu oraz ArcelorMittal) łącznie kontroluje ponad 50 proc. rynku i dzięki nowym inwestycjom oraz konsolidacji udział ten może się jeszcze zwiększyć. - Finowie prowadzą konsekwentną strategię, która ma im dać pierwszeństwo na świecie i w 2007 roku zrobili pierwszy krok, który ich do tego celu zbliżył - ocenia Łangalis. - Wydaje się jednak, że pozycja ThyssenKrupp jest na razie niezagrożona. Przewaga 1,8 miliarda euro jest na tyle znacząca, by ThyssenKrupp mógł być spokojny o palmę pierwszeństwa wśród europejskich firm.

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza

DODAJ KOMENTARZ

wnp.pl

forum.wnp.pl - dyskusje na tematy gospodarcze