Stalowe zamieszanie
Branżowy informator gospodarczy 2008 - 2009-02-11
Rynek stali od kilku lat zaczął się porządkować. Boom stalowy, wyrażony gwałtownie poprawioną rentownością branży, skutkuje dużym zainteresowaniem właścicieli kapitału.
Spektakularne połączenia i zapowiadane zakupy inwestycyjne to naturalna reakcja rynkowa, Mimo wszystko, stopień konsolidacji na koniec 2007 roku jest nadal niewielki (wykres 1). Obserwowane
przesunięcia własnościowe odbywają się głównie w części
15 największych producentów, a i tak wytwarzają oni zaledwie 34% światowej stali. Jednak nawet tak "mały" udziałowiec jak ArcelorMittal z niespełna 9% udziałem w rynku wywiera widoczny wpływ na stabilizację produkcji a szczególnie politykę cenową produktów. Widoczne jest to zwłaszcza w regionie europejskim, gdzie jest dostawcą dominującym.
Stal jest produktem globalnym i jako taka podlega wymianie światowej. W roku 2007 główne dostawy stali pochodziły z rynków dalekowschodnich, Rosji, Ukrainy i Kazachstanu (wykres 2). Europa sprzedała ok. 32 mln. ton oraz kupiła 49 mln. ton stali. Import dotyczył głównie podstawowych gatunków stali, natomiast eksport to głównie wyroby wyższej jakości ze stali gatunkowych.
W roku 2007 czołową dziesiątkę krajów produkujących stal otwierały Chiny i zamykały Włochy (tabela 1).
Udział Chin przekroczył trzecią część produkcji światowej i stale rośnie. Kraj ten odznacza się również największą dynamiką wzrostu produkcji (wykres 3). Porównanie I półrocza 2008 do analogicznego okresu roku poprzedniego stawia Chiny na pierwszym miejscu. To jest główny wkład do wzrostu światowej produkcji stali o 6,8%. Europa nie oddała znaczących nowych inwestycji i nie zwiększyła swoich zdolności produkcyjnych, a Polska pozostała na zbliżonym poziomie do roku poprzedniego.
W światowym handlu stalą początek bieżącego roku przyniósł pewne nieoczekiwane zmiany. Powszechnie spodziewano się zalewu świata przez tanią chińską stal. W rzeczywistości mamy zupełnie odmienną sytuację. Jak widać na wykresie 4 chiński eksport zmniejszył się w I kwartale br. o połowę. Jednocześnie o 4 mln. ton zmniejszył się import stali do Europy. W komentarzach prasy specjalistycznej wskazuje się, że przyczyną może być zmniejszone tempo rozwoju przemysłowego Europy, mniejsza ilość inwestycji na kontynencie oraz efekt domina - dekoniunktury wywołanej spadkami na giełdach światowych. W Chinach z kolei, analitycy zwracają uwagę na kolejny rok bardzo dynamicznego rozwoju. Dominująca pozycja producenta stali idzie w parze z ogromną dynamiką spożycia stali na rynku wewnętrznym. Spożycia nie wynikającego z organizacji olimpiady w tym kraju. W małej części tak, jednak zakończenie inwestycji olimpijskich nie spowoduje w znaczący sposób zwiększonej podaży stali na rynkach światowych i co za tym idzie znaczących spadków cen.
15 największych producentów, a i tak wytwarzają oni zaledwie 34% światowej stali. Jednak nawet tak "mały" udziałowiec jak ArcelorMittal z niespełna 9% udziałem w rynku wywiera widoczny wpływ na stabilizację produkcji a szczególnie politykę cenową produktów. Widoczne jest to zwłaszcza w regionie europejskim, gdzie jest dostawcą dominującym.
Stal jest produktem globalnym i jako taka podlega wymianie światowej. W roku 2007 główne dostawy stali pochodziły z rynków dalekowschodnich, Rosji, Ukrainy i Kazachstanu (wykres 2). Europa sprzedała ok. 32 mln. ton oraz kupiła 49 mln. ton stali. Import dotyczył głównie podstawowych gatunków stali, natomiast eksport to głównie wyroby wyższej jakości ze stali gatunkowych.
W roku 2007 czołową dziesiątkę krajów produkujących stal otwierały Chiny i zamykały Włochy (tabela 1).
Udział Chin przekroczył trzecią część produkcji światowej i stale rośnie. Kraj ten odznacza się również największą dynamiką wzrostu produkcji (wykres 3). Porównanie I półrocza 2008 do analogicznego okresu roku poprzedniego stawia Chiny na pierwszym miejscu. To jest główny wkład do wzrostu światowej produkcji stali o 6,8%. Europa nie oddała znaczących nowych inwestycji i nie zwiększyła swoich zdolności produkcyjnych, a Polska pozostała na zbliżonym poziomie do roku poprzedniego.
W światowym handlu stalą początek bieżącego roku przyniósł pewne nieoczekiwane zmiany. Powszechnie spodziewano się zalewu świata przez tanią chińską stal. W rzeczywistości mamy zupełnie odmienną sytuację. Jak widać na wykresie 4 chiński eksport zmniejszył się w I kwartale br. o połowę. Jednocześnie o 4 mln. ton zmniejszył się import stali do Europy. W komentarzach prasy specjalistycznej wskazuje się, że przyczyną może być zmniejszone tempo rozwoju przemysłowego Europy, mniejsza ilość inwestycji na kontynencie oraz efekt domina - dekoniunktury wywołanej spadkami na giełdach światowych. W Chinach z kolei, analitycy zwracają uwagę na kolejny rok bardzo dynamicznego rozwoju. Dominująca pozycja producenta stali idzie w parze z ogromną dynamiką spożycia stali na rynku wewnętrznym. Spożycia nie wynikającego z organizacji olimpiady w tym kraju. W małej części tak, jednak zakończenie inwestycji olimpijskich nie spowoduje w znaczący sposób zwiększonej podaży stali na rynkach światowych i co za tym idzie znaczących spadków cen.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- Następna strona




















Nie dodano jeszcze żadnego komentarza