RSS
    • m.wnp.pl

Strategia jastrzębia, czyli jak Jarosław Zagórowski rządzi JSW

Jerzy Dudała - 2010-07-10
Konsekwencja i dążenie do realizacji jasno określonych celów - prywatyzacji JSW poprzez giełdę i przyszłościowych inwestycji. To cechy wyróżniające szefa Jastrzębskiej Spółki Węglowej.
Jarosław Zagórowski jest młody jak na szefa górniczej spółki (rocznik 1971). Ma zwolenników i zaciekłych wrogów. Wdrożył w spółce trudny program antykryzysowy, konsekwentnie opowiada się za prywatyzacją JSW poprzez giełdę i za racjonalizacją kosztów.

Przed objęciem funkcji prezesa zarządu JSW był przewodniczącym rady nadzorczej spółki. Wcześniej od 1997 roku pracował w Ministerstwie Gospodarki, gdzie był m.in. doradcą ministra w obszarze polityki przemysłowej państwa.

Pewny siebie, mający własne zdanie na temat tego, co należy zrobić w górnictwie. Od początku chłodnym okiem spogląda na górnicze związki zawodowe, które - co tu kryć - szczerze go nienawidzą.

Szefowie górniczych firm przyznają, że Zagórowski jest odważny i potrafił podjąć trudne decyzje. Patrzą też na niego z zazdrością, wiedząc, że ma dobre układy w Warszawie i stały dostęp do wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka.

Nawet oponenci Zagórowskiego wskazują, że jest "skazany na sukces". Chciałby wprowadzenia JSW na giełdę oraz

wprowadzenia nowego układu zbiorowego pracy. Nawet jeżeli mu się nie powiedzie, to z otwartymi rękoma zatrudnią go w prywatnym sektorze.

Rok na krawędzi

Do fatalnego ubiegłego roku w JSW wracają raczej niechętnie. Mniejsza o 13-proc. sprzedaż węgla, gwałtowny spadek jego cen i spadek przychodów o jedną trzecią. W konsekwencji 340 mln zł strat, wobec niemal 568 mln zł zysku w 2008 roku.

Zapaść w hutnictwie spowodowała, że spółka utraciła w ubiegłym roku ogromną część rynku, doznając 40-proc. spadku zamówień na węgiel koksowy przez sektor stalowy. W efekcie przez kilka miesięcy ubiegłego roku w kopalniach JSW nie wydobywano węgla w piątki, zamrożono też płace - fundusz wynagrodzeń zmniejszył się o 100 mln zł.

Dzięki planowi antykryzysowemu JSW zdołała w niezwykle trudnym czasie utrzymać płynność finansową. W tak trudnym 2009 roku na inwestycje przeznaczono ok. 540 mln zł. W spółce wiedzą bowiem, że realizacja długofalowych inwestycji będzie stanowić o sytuacji JSW w przyszłości.

- Jak największą część kosztów stałych trzeba "uzmienniać", by mieć możliwość elastycznego reagowania - zaznacza Za-górowski. Dodaje przy tym, że w kryzysie można realizować inwestycje przy niższych cenach materiałów i usług.

DODAJ KOMENTARZ

wnp.pl

forum.wnp.pl - dyskusje na tematy gospodarcze