Autor: Renata Dudała | 2008-01-07
Surowce - cenna rzecz dla hutnictwa
Przewidywana na 2008 rok przez światowe koncerny wydobywcze podwyżka cen surowców nie będzie zaskoczeniem ani dla producentów stali, ani dla dystrybutorów wyrobów stalowych. Zapowiadana odpowiednio wcześniej powoduje, że wszyscy rynkowi gracze przygotowali się na nią.
Wciągu trzech kwartałów tego roku import rudy żelaza wzrósł o prawie 15 procent. 85 proc. importu pochodzi z Brazylii, Australii i Indii. We wrześniu tego roku cena importowanej rudy wyniosła 104,28 dolara za tonę, co stanowi wzrost o 27 proc. w porównaniu do stycznia 2007 roku.
Dla producentów podwyżka cen surowców oznaczać będzie spadek rentowności produkcji hutniczej. Będą chcieli przerzucić wzrost kosztów na klientów. To z kolei oznacza wzrost cen wyrobów hutniczych. Dystrybutorzy nie będą mieć nic przeciwko temu. Tym samym odrobią straty wynikające z niekorzystnego drugiego półrocza tego roku, gdy ceny wyrobów hutniczych gwałtownie spadły.Podwyżki bez specjalnego znaczenia?
Obecnie ponad 70 procent globalnych przewozów rud drogą morską zdominowały trzy koncerny - CVRD, Rio Tinto oraz BHP Billiton. Koncerny wydobywcze od kilku miesięcy zapowiadają podwyżki cen rud, jednak decyzje te nie powinny znacząco zmienić sytuacji na rynku stali. Można się raczej spodziewać, że producenci stali postawią na dywersyfikację dostaw, chcąc uniezależnić się od jednego dostawcy surowców.
To fakt, że producenci rud dyktują ceny surowców, bo jest to rynek w zasadzie zmonopolizowany. Warto jednak zauważyć, że udział ceny rudy w końcowym koszcie wyrobu stalowego nie jest tak duży. Nie ma zatem zagrożenia, że wraz z zapowiadanymi podwyżkami cena stali znacząco "skoczy" i tym samym stanie się barierą nie do pokonania dla potencjalnego klienta. O ewentualnym zagrożeniu można by mówić, gdyby podwyżki cen surowców miały cykliczny charakter, co powodowałoby ciągły wzrost cen wyrobów stalowych. A na to się nie zanosi.
Główni gracze, działający zarówno na światowym, jak i polskim rynku, mają własne zaplecze surowcowe. Koncern ArcelorMittal ma kopalnie w Krzywym Rogu. To uniezależnienie się od zewnętrznych dostaw rudy jest kartą przetargową Mittala. Nawet jeśli brazylijski koncern CVRD podwyższy ceny rudy, dla Mittala nie będzie to stanowić większego problemu, gdyż koncern skorzysta z własnych dostaw i nie będzie musiał kupować rud w Brazylii.
Przedstawiciele branży hutniczej zwracają uwagę, że wzrost cen wyrobów hutniczych, jaki może nastąpić w najbliższym czasie, nie wynika wyłącznie ze wzrostu cen surowców. O podwyżkach cen wyrobów hutniczych zdecyduje podaż i popyt na rynku. Perspektywy rynku budowlanego są wysoce obiecujące. Trwa koniunktura w budownictwie, którą dodatkowo napędza Euro 2012.
KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA

