Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Świetne, kłopotliwe paliwo

Autor: Dariusz Malinowski
15-09-2014 10:44 |  aktualizacja: 15-09-2014 10:46

Gaz to niemal idealne paliwo dla proekologicznej gospodarki, ale europejskie zasoby gazu są dość mizerne. Uzależnione od importu kraje w niestabilnych politycznie czasach szukają możliwości dywersyfikacji.

Tylko dwa kraje Unii Europejskiej produkują wystarczającą ilość gazu, by zaspokoić własne zapo-trzebowanie - Dania i Holandia. Pozostałe państwa UE to importerzy z różnym stopniem zależności od obcych źródeł surowca. Polska, z krajowym wydobyciem pokrywającym około 30 proc., własnych potrzeb jest piątym pod względem najmniej uzależnionych od importu gazu krajów Unii!
Europa zależna

Największy odsetek dostaw gazu na rynek Unii stanowi wewnętrzna produkcja krajów UE. Jej udział w dostawach to około 35 proc. Na drugim miejscu jest Rosja z niespełna 30-procentowym udziałem. Nieco ponad 20 proc. przypada na Norwegię, około 10 proc. dostaw gazu na unijny rynek pochodzi z Algierii, podobny udział ma Katar.

Ale, zauważa jednak komisarz UE ds. energii Günther Oettinger, proporcje się zmieniają. Powoli rośnie udział Rosji jako głównego dostawcy gazu do Unii Europejskiej, co w obecnej sytuacji międzynarodowej musi budzić obawy. Oettinger dyplomatycznie komentuje, że wolałby "bardziej zróżnicowane" źródła dostaw. Jakie są na to szanse? Wydaje się, że niezbyt wielkie.

Najlepiej byłoby, aby kraje UE same zwiększyły produkcję gazu ziemnego. Niestety, w przypadku wielu rodzimych złóż jesteśmy już poza szczytem wydobycia. Największe złoże gazu w Europie, holenderskie Groningen, zawierało prawie 3 biliony m sześc. surowca. Jednak trwająca już 51 lat eksploatacja mocno uszczupliła jego zasoby (o ok. 2/3). Przed kilkoma dekadami rocznie z tego złoża wydobywano nawet 80 mld m sześc. surowca (obecnie około 45 mld m sześc.). Jak przyznaje René Peters ze służby geologicznej Holandii, za dekadę Holandia będzie zmuszona importować gaz.

Podobnie jest w przypadku wielu innych złóż. Obecnie zdaniem specjalistów tylko Norwegia ma możliwości szybkiego zwiększenia wydobycia gazu z konwencjonalnych złóż. Zapewne tego nie zrobi, bo gwałtowny skok wydobycia odbiłby się na możliwościach stabilnej produkcji w przyszłości.

Wydaje się więc, że Europa musi zacząć myśleć o innych źródłach gazu. Bardzo dynamicznie rozwija się import LNG. W 2005 roku Qatargaz dostarczył do krajów Unii 4,6 mld m sześc. surowca, czyli mniej niż 1 proc. Pięć lat później było to już 35,6 mld m sześc. (6,2 proc.), obecnie to około 50 mld m sześc., a nowych klientów przybywa. Kontrakt z katarską spółką ma także nasz PGNiG.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 750 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP