PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Szczyt nadziei

Autor: Nowy Przemtysł (Ireneusz Chojnacki)
19-01-2016 15:02
Szczyt nadziei

foto: andrzejwawok.com, Piotr Waniorek / Żelazna Studio, shutterstock

Globalne porozumienie uzgodnione w Paryżu może odegrać istotną rolę w ochronie klimatu. Z punktu widzenia Polski jest korzystne, bo nie narzuca metod redukcji emisji gazów cieplarnianych.

Ledwie kilka tygodni temu stolica Francji była świadkiem uzgodnienia przez prawie 200 państw tekstu nowej globalnej umowy, mającej na celu przeciwdziałanie ociepleniu klimatu. Dojście do tego miejsca zajęło społeczności międzynarodowej, jeśli liczyć od wynegocjowania porozumienia klimatycznego z Kioto, niemal 20 lat. Tamto porozumienie było dalece niedoskonałe, pełne podziałów. Nie ratyfikowały go USA, a na państwa rozwijające się, w tym Chiny, dokument ten nie nakładał zobowiązań redukcji emisji.
W efekcie porozumienie z Kioto z praktycznego punktu widzenia nie miało istotnego znaczenia, nie doprowadziło do zahamowania wzrostu emisji gazów cieplarnianych, będących skutkiem działalności człowieka. Nie sposób jeszcze ocenić, jakie będą skutki paryskiego postanowienia Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (COP21). Zwłaszcza że jeszcze nie weszło w życie...

- W Paryżu strony uzgodniły tekst nowej umowy klimatycznej , która ma obowiązywać od 2020 roku. Nie jest to jeszcze umowa międzynarodowa. Zanim zaczął się szczyt paryski, strony porozumienia umówiły się, zakładając, że do porozumienia dojdzie, że jego treść zostanie przełożona na umowę międzynarodową do połowy 2016 roku - wyjaśnia Filip Elżanowski z Wydziału Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.

- Aby (porozumienie paryskie - red.) weszło w życie, musi zostać ratyfikowane przez co najmniej 55 państw, które łącznie odpowiadają za co najmniej 55 proc. światowych emisji gazów cieplarnianych. Tak niski próg oznacza, że teoretycznie umowa może zacząć obowiązywać, nawet jeśli nie ratyfikują jej Chiny i Stany Zjednoczone. Jeśli więc Barack Obama nie zdecyduje się na ten krok, ostateczny sukces porozumienia, czyli objęcie nim największych gospodarek świata, może zależeć od wyniku wyborów prezydenckich w USA w 2016 r. - wskazuje Marek Wąsiński z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Piętrowa umowa

W porównaniu z protokołem z Kioto porozumienie paryskie różni się głównie tym, że na jego podstawie także państwa rozwijające się, a nie tylko rozwinięte, mają przyjąć zobowiązania do działań na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatu oraz że ma być to umowa bezterminowa. Przy tym nowe porozumienie ma niejako charakter piętrowy. Pierwszy poziom stanowią zobowiązania wynikające z treści samego porozumienia, a drugi tzw. wkłady krajowe, czyli określane samodzielnie przez każde państwo zobowiązania tzw. INDC (Intented Nationaly Determined Contributions). Strony porozumienia muszą złożyć lub potwierdzić INDC do 2020 roku.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


53 745 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP