Autor: Jerzy Dudała | 2006-10-13
Sztuka drążenia, czyli jak budować metro
Druga linia metra w Warszawie będzie już drążona najnowocześniejszą technologią, która jest stosowana na całym świecie do budowy tuneli metra, kolejowych i samochodowych - tarczą zmechanizowaną.
Zobacz też galerie:
Budowa metra warszawskiegoMetro - ulubiony środek transportu warszawiaków
Potocznie mówi się, że metro będzie "budowane tarczą". W rzeczywistości nowoczesne tarcze zmechanizowane, zwane TBM (z ang. Tunnel Boring Machine), to skomplikowane urządzenia o średnicach od 0,9 m do ponad 15 m, długości kilkudziesięciu metrów i ciężarze - bagatela - kilku tysięcy ton.
Nowoczesne i wydajne
Takimi tarczami można średnio budować kilkanaście metrów gotowego tunelu dziennie. Przykładowo tarczą TBM o średnicy 14,2 m wykonano tunel drogowy pod Łabą w Hamburgu i dwa tunele drogowe na obwodnicy Moskwy. Podobne, choć o mniejszej średnicy, tarcze drążą aktualnie tunele metra w Amsterdamie, Barcelonie, Lille, Londynie, Madrycie, Singapurze, Sofii czy Tuluzie. Metoda tarczowa budowy tuneli jest znana od wielu lat.
- Po raz pierwszy nowoczesna tarcza została wykorzystana do budowy tunelu metra pod Tamizą w Londynie w 1964 roku - wyjaśnia prof. nzw. dr hab. inż. Anna Siemińska-Lewandowska, kierownik Zakładu Geotechniki i Budowli Podziemnych na Politechnice Warszawskiej oraz zastępca dyrektora w Instytucie Dróg i Mostów Wydziału Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej. - Od tamtego czasu technologia ta jest stale modernizowana. Tarcze zmechanizowane TBM umożliwiają drążenie tuneli w zróżnicowanych gruntach, pod poziomem wody gruntowej, na terenach zabudowanych, pod rzekami lub też pod istniejącą, często zabytkową, zabudową. Grunt jest urabiany za pomocą głowicy skrawającej, która jednocześnie zabezpiecza czoło tunelu przed ciśnieniem gruntu oraz przed wodą gruntową.
Przestarzałe, lecz używane
Technika ta mocno różni się od tzw. tarcz ręcznych wykonujących 2 m tunelu na dobę, a stosowanych aktualnie w Warszawie przy budowie I linii metra.
Z uwagi na uwarunkowania geologiczne i hydrogeologiczne drugiej linii oraz fakt, że przebiega ona przez "żywy" organizm miasta, budowa tak potrzebnej mieszkańcom nitki metra powinna być prowadzona w sposób możliwie jak najmniej zakłócający ich spokój. Przy tym musi być bezpieczna dla ulokowanych nad jej trasą budynków, mostów na Wiśle oraz Portu Praskiego.
KOMENTARZE (1)
d
08.02.2011 23:59
