Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Szukanie nowych rynków

Autor: Marek Paszczela
19-04-2001 00:00

Mimo zrozumienia dla trudnej sytuacji swoich kontrahentów w górnictwie, szefowie polskich firm produkujących sprzęt i maszyny dla kopalń, nie kryją irytacji spowodowanej postępowaniem władz górniczych. Oczywiście anonimowo, ponieważ nikt nie narazi się na utratę nawet tych małych zamówień płynących z kopalń.

- Mimo że sami jesteśmy w dramatycznej sytuacji finansowej, to pełnimy funkcję banku kredytującego przez wiele miesięcy kopalnie. Nasze załogi i dostawcy jednak nie chcą już czekać na wypłaty pieniędzy - powiedział jeden z moich rozmówców, zastrzegając sobie anonimowość.
Polscy producenci sprzętu górniczego to kilku potentatów, większa grupa drobniejszych producentów i rosnąca stale rzesza firm remontowych, które świadczą tylko usługi.
Fabryka Zmechanizowanych Obudów Ścianowych "Fazos" z Tarnowskich Gór jest najmłodszą fabryką polskiego przemysłu maszyn i urządzeń górniczych. Wybudowana w latach 1972-73 została zaprojektowana i wyposażona do ściśle określonego zadania - produkcji komponentów obudowy zmechanizowanej: ciężkiej hydrauliki siłowej i ciężkich spawanych konstrukcji stalowych. Tak wąska specjalizacja doprowadziła z jednej strony do znaczących sukcesów: stosowanie unikatowej technologii i ścisłych związków z górnictwem, ale z drugiej strony, szczególnie w nowej sytuacji rynkowej, spowodowała zagrożenie wynikające z uzależnienia od jednego rynku zbytu.
- Intensywny rozwój polskiego górnictwa węglowego w latach 70. doprowadził do powstania dużego rynku maszyn górniczych. Fazos specjalizował się w produkcji obudów średnich, Fabryka Maszyn "Glinik" w obudowach niskich, natomiast producentem obudów wysokich była Fabryka Maszyn Górniczych "Pioma". W latach 90. w okresie przejścia do gospodarki rynkowej firmy te rozpoczęły samodzielną działalność i stały się konkurentami. Obecnie gdy rynek jest w stagnacji, walka konkurencyjna uległa zaostrzeniu i koncentruje się przede wszystkim na konkurencji cenowej - przedstawił swoją opinię Joachim Sośnica prezes zarządu, dyrektor naczelny "Fazosu".
- Kiedy dwa lata temu zacząłem pracować w Gliniku, produkcji pozagórniczej było ok. 1,5%. Dzisiaj, łącznie z eksportem na rynku niegórniczym lokujemy ponad 20% naszej produkcji. Podjęliśmy współpracę przy produkcji elementów do koparek samojezdnych w Austrii, kooprodukujemy z firmami niemieckimi, wykonując konstrukcje do pojazdów samojezdnych dla budownictwa, dla producenta wózków widłowych i podnośników Jungheindrich także dostarczamy elementy maszyn. Dostarczamy również tradycyjnie maszyny górnicze, obudowy, przenośniki ścianowe i inne urządzenia. Ostatnio wygraliśmy przetarg o wartości 3 mln USD dla Hiszpanii. Eksportujemy także na Węgry, Ukrainę, do Turcji i innych krajów. Dobrze byłoby osiągnąć stan, w którym połowę naszej produkcji i usług ulokowalibyśmy poza polskim górnictwem. Do tego czeka nas jednak długa droga - powiedział Jan Danowski, dyrektor zarządu Zakładu Maszyn Górniczych Glinik Sp. z o.o.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP