Technologie jądrowe dla węgla
Rozmawiał: Dariusz Ciepiela - 2006-11-09
- Jesteśmy w stanie zaoferować technologie jądrowe, które będą nie tylko służyć energetyce, ale także procesowi gazyfikacji węgla i jego przerobu w paliwa płynne - mówi George D. Crowley jr., prezes The Crowley Group.
Przedstawiciele międzynarodowego konsorcjum pod kierownictwem The Crowley Group, którzy niedawno złożyli wizytę w Polsce, rozmawiali o możliwościach wdrożenia zaawansowanych technologii jądrowych w
elektrowniach i obiektach produkcji paliw oraz procesu gazyfikacji węgla kamiennego. Rozważano m.in. pomysł budowy w Instytucie Energii Atomowej w Świerku reaktora PBMR o mocy 165 MW oraz
wykorzystanie torowych technologii nuklearnych do gazyfikacji węgla i produkcji wodoru, dzięki czemu możliwa miałaby być produkcja paliw płynnych, oleju napędowego i benzyny z węgla.
Skąd się wzięło zainteresowanie The Crowley Group rozwojem energetyki jądrowej i zgazowaniem węgla w Polsce?
- Grupa Crowley jest w Polsce już od kilkunastu lat. Zajmujemy się głównie wdrażaniem nowoczesnych rozwiązań telekomunikacyjnych. Około 2-3 lata temu zdecydowałem o zaangażowaniu się w rynek energii elektrycznej ze względu na jego obiecujące perspektywy, wynikające m.in. z konieczności poprawy i unowocześnienia infrastruktury. Widząc, w jakim kierunku rozwija się Polska energetyka, zdecydowaliśmy się utworzyć konsorcjum firm Thorium Power, PBMR, Westinghouse oraz Crowley Infrastructure Development Group. Razem jesteśmy w stanie zaoferować technologie jądrowe, które będą nie tylko służyć energetyce, ale także procesowi gazyfikacji węgla i jego przerobu w paliwa płynne. Mamy wieloletnie doświadczenie w organizowaniu projektów inwestycyjnych i przenoszeniu technologii z jednego kraju do drugiego, dlatego wierzymy, że jesteśmy dobrym partnerem do rozwoju energetyki w Polsce.
Polscy naukowcy podkreślają, że zgazowanie węgla i produkcja paliw płynnych z węgla wiąże się z dużą emisją dwutlenku węgla. W Unii Europejskiej jest to związane z dużymi restrykcjami prawnymi oraz wahaniami cen pozwoleń na emisję dwutlenku węgla.
- Przy użyciu tradycyjnych technologii, gazyfikacja węgla lub przerób węgla w paliwa płynne rzeczywiście wytwarzają duże ilości dwutlenku węgla. Wynika to z użycia węgla jako paliwa dającego energię do przeprowadzenia tego procesu. W proponowanej przez nas technologii, czyli użycia energii nuklearnej, problem emisji CO2 nie istnieje - reaktory atomowe nie emitują tego gazu.
Równocześnie jesteśmy w stanie szacować ryzyko, mamy spore doświadczenie we wdrażaniu różnorodnych technologii. Tym razem obliczanie ryzyka finansowego będzie trudniejsze, bo technologia ta nie została jeszcze zastosowana w skali przemysłowej. Dlatego właśnie staramy się tworzyć konsorcja, również z udziałem naukowców, którzy pomogą nam określić stopnie ryzyk, aby nasza kalkulacja biznesowa była możliwie precyzyjna i nie było przy tym pomyłek. Nasz sposób działania, który umożliwia podział inwestycji na poszczególne etapy i przyporządkowanie im kolejnych ryzyk i przygotowaniu się na nie sprawia, że większość z inwestycji kończy się sukcesem.
Skąd się wzięło zainteresowanie The Crowley Group rozwojem energetyki jądrowej i zgazowaniem węgla w Polsce?
- Grupa Crowley jest w Polsce już od kilkunastu lat. Zajmujemy się głównie wdrażaniem nowoczesnych rozwiązań telekomunikacyjnych. Około 2-3 lata temu zdecydowałem o zaangażowaniu się w rynek energii elektrycznej ze względu na jego obiecujące perspektywy, wynikające m.in. z konieczności poprawy i unowocześnienia infrastruktury. Widząc, w jakim kierunku rozwija się Polska energetyka, zdecydowaliśmy się utworzyć konsorcjum firm Thorium Power, PBMR, Westinghouse oraz Crowley Infrastructure Development Group. Razem jesteśmy w stanie zaoferować technologie jądrowe, które będą nie tylko służyć energetyce, ale także procesowi gazyfikacji węgla i jego przerobu w paliwa płynne. Mamy wieloletnie doświadczenie w organizowaniu projektów inwestycyjnych i przenoszeniu technologii z jednego kraju do drugiego, dlatego wierzymy, że jesteśmy dobrym partnerem do rozwoju energetyki w Polsce.
Polscy naukowcy podkreślają, że zgazowanie węgla i produkcja paliw płynnych z węgla wiąże się z dużą emisją dwutlenku węgla. W Unii Europejskiej jest to związane z dużymi restrykcjami prawnymi oraz wahaniami cen pozwoleń na emisję dwutlenku węgla.
- Przy użyciu tradycyjnych technologii, gazyfikacja węgla lub przerób węgla w paliwa płynne rzeczywiście wytwarzają duże ilości dwutlenku węgla. Wynika to z użycia węgla jako paliwa dającego energię do przeprowadzenia tego procesu. W proponowanej przez nas technologii, czyli użycia energii nuklearnej, problem emisji CO2 nie istnieje - reaktory atomowe nie emitują tego gazu.
Równocześnie jesteśmy w stanie szacować ryzyko, mamy spore doświadczenie we wdrażaniu różnorodnych technologii. Tym razem obliczanie ryzyka finansowego będzie trudniejsze, bo technologia ta nie została jeszcze zastosowana w skali przemysłowej. Dlatego właśnie staramy się tworzyć konsorcja, również z udziałem naukowców, którzy pomogą nam określić stopnie ryzyk, aby nasza kalkulacja biznesowa była możliwie precyzyjna i nie było przy tym pomyłek. Nasz sposób działania, który umożliwia podział inwestycji na poszczególne etapy i przyporządkowanie im kolejnych ryzyk i przygotowaniu się na nie sprawia, że większość z inwestycji kończy się sukcesem.
KOMENTARZE (5)
-
24.11.2009 22:27al
-
21.11.2009 16:21Michal Lasak
-
20.11.2009 16:36sim


Pewnie lepiej kopac dziure odkrywkową w ziemi
przesiedlac tysiące osób ,płacic im odszkodowania i syfic wokół swojego gniazada. Pewnie technologie (...)