Autor: Adam Brzozowski | 2008-03-23
Technologie na życzenie: jak przedsiębiorstwa oceniają korzyści z IT
Narzędzia informatyczne mają wspomagać pracę przedsiębiorstw, podnosić ich konkurencyjność, automatyzować pewne czynności. Spytaliśmy przedsiębiorstwa przemysłowe o wdrażane przez nie systemy informatyczne, o przebieg wdrożenia, spodziewane korzyści i występujące w praktyce problemy.
- Dotychczasowych układów, przyzwyczajeń nie można było szybko zmienić. Pokazaliśmy, że w Grupie jest możliwe przeprowadzenie dużego projektu. Dostęp do systemu ma 1500 osób w pięciu
spółkach. Bez zaangażowania ludzi wdrożenie nie byłoby tu możliwe. Efekty przyszły natychmiast. Już podczas testowego funkcjonowania systemu zwrócił się koszt jego wdrożenia. W końcu
system daje oszczędności rzędu 10 proc. przy rocznych wydatkach 5 mld zł - tłumaczy Jerzy Kurella.
Dodaje on, że wdrożenie było trudne, jednak w innej dużej grupie podobny system wdrażano z jeszcze większym trudem. - Osoby odpowiedzialne za system chodziły w kamizelkach kuloodpornych. U nas tak źle nie było - żartuje były wiceprezes BOT-u.
W PKN Orlen przed wdrożeniem SAP dla branży paliwowej nie było kontroli ewidencji w całym łańcuchu dostaw. Dzięki systemowi wiele problemów udało się wyeliminować, ale samo wdrożenie oprogramowania napotkało trudności.
- Na własnej skórze doświadczyliśmy, jak trudna jest realizacja wdrożenia w dużej grupie kapitałowej - wspomina Artur Gro szek, senior manager w dziale energetyki i zasobów Accenture. - Pomocna była rozmowa ze wszystkimi właścicielami procesów w spółce-matce i w spółkach zależnych po to, by mieć pewność, że pokrywamy wymagania i jest to spójne z wizją strategii informatycznej.
Druga istotna rzecz - przy ogromnej skali działalności, wielkim wolumenie transakcji procesy muszą stale zachodzić, nie mogą być przerwane. Na szczęście wszystko się udało. Nie było żadnych problemów w działalności operacyjnej Grupy.
Dodaje on, że wdrożenie było trudne, jednak w innej dużej grupie podobny system wdrażano z jeszcze większym trudem. - Osoby odpowiedzialne za system chodziły w kamizelkach kuloodpornych. U nas tak źle nie było - żartuje były wiceprezes BOT-u.
W PKN Orlen przed wdrożeniem SAP dla branży paliwowej nie było kontroli ewidencji w całym łańcuchu dostaw. Dzięki systemowi wiele problemów udało się wyeliminować, ale samo wdrożenie oprogramowania napotkało trudności.
- Na własnej skórze doświadczyliśmy, jak trudna jest realizacja wdrożenia w dużej grupie kapitałowej - wspomina Artur Gro szek, senior manager w dziale energetyki i zasobów Accenture. - Pomocna była rozmowa ze wszystkimi właścicielami procesów w spółce-matce i w spółkach zależnych po to, by mieć pewność, że pokrywamy wymagania i jest to spójne z wizją strategii informatycznej.
Druga istotna rzecz - przy ogromnej skali działalności, wielkim wolumenie transakcji procesy muszą stale zachodzić, nie mogą być przerwane. Na szczęście wszystko się udało. Nie było żadnych problemów w działalności operacyjnej Grupy.
